Czy jesteś za regularnymi wizytami prostytutek w klasztorze?

Anna Winczakiewicz
Anna Winczakiewicz
Na to pytanie muszą odpowiedzieć zakonnicy w najnowszej sztuce Marka Modzelewskiego „Siostry przytulanki”. Izolacja, religia, wiara, grzeszna cielesność, wyparta seksualność… już 10 stycznia w Teatrze Na Woli w Warszawie.

Jak wyobrażamy sobie życie za murami klasztoru? Widzimy zakonników oddających się ascetycznej dewizie „ora et labora”, czyli módl się i pracuj? Czy wręcz przeciwnie, mając w pamięci doniesienia o molestowaniu ministrantów, przestępstwach seksualnych i związkach księży z kobietami, nie wierzymy, że egzystują kochając jedynie Boga?

Oczami autora sztuki współczesny klasztor to: „specyficzny rodzaj wspólnoty. Kiedy ludzie głęboko w coś wierzą, nietrudno nimi manipulować. Zwłaszcza, gdy nie mają innego punktu odniesienia.” I właśnie manipulacja jest głównym tematem „Sióstr przytulanek.” Tytułowe siostry to nikt inny, jak wynajęte prostytutki. Pomysł zaczerpnięty został z książki autorstwa Mario Vargas Llosa „Pantaleon i wizy tanki”, mówiącej o frywolnej sekcji kobiet powołanej przez służby wojskowe, by zaspokoić samotnych żołnierzy. Tutaj dziewczyny również są pionkami w grze. Przywołane by zaspokoić męskie żądze stają się początkiem do zatracenia, czymś więcej, niż antidotum na wieloletni celibat. Agnieszka Michalska, grająca jedną z prostytutek mówi: - Są czynnikiem wyzwalającym, zmieniają życie każdego z braci, pozwalają im odnaleźć siebie i utwierdzić się – bądź nie – w przekonaniu że klasztor to miejsce dla nich.”

Nie miała moralnych bądź etycznych obaw, podejmując się roli „kociaka dla księdza”. - Z życia znam wiele historii, które są znacznie pikantniejsze, niż ta teatralna - dodaje Michalska.

Zapowiedź spektaklu:

Wielomilionowa firma, gdzie brak jest dialogu, interakcji, demokracji i autorytetów

Tak o instytucji Kościoła mówi reżyser sztuki, Kolumbijczyk, Giovanny Castellanos Cabarique. Gdy pierwszy raz przeczytał scenariusz, odrzucił go. Przestraszył się mocnego tematu, bezkompromisowości języka i obrazu. Ale szybko do niego wrócił, by zgłębić przyczynę lęku. W młodości uczęszczał do liceum i seminarium salezjańskiego, co może być powodem, dla którego temat potraktował bardzo osobiście: - Była we mnie potrzeba, aby dowiedzieć się, co mnie tak zabolało i czy rzeczywiście w Kościele dzieje się tak źle, jak opisał Marek (Modzelewski, autor sztuki - przyp. red.). Zacząłem zbierać dokumentację. Ten research był jak otwarcie puszki Pandory. Dotarłem do wielu dokumentów, materiałów filmowych o skandalach w Kościele. Co ciekawe, te dokumenty nie są po polsku, bo tutaj się niczego wiernym nie pokazuje.

Uważa, że w Polsce o brudach nie lubi się opowiadać, uciążliwe sprawy zamiata się pod dywan a uwikłanego księdza wysyła do innej parafii. Gdy ktoś o tym mówi na głos – oskarżany jest o działanie antykatolickie, a to przecież działanie ultrakatolickie, służące polepszeniu sytuacji.

Konfrontacja sacrum z profanum

- Skandal będzie przyciągał - mówi Maciej Wierzbicki, grający brata Benedykta.
- Ale to nie o skandal chodzi. Tematyka o której mówimy jest uniwersalna, ta sytuacja mogłaby się wydarzyć wszędzie. Nie chce uderzać w dzwon – nie idę z karabinem i nie chcę walczyć z kościołem czy duchownymi.

Sztuka została napisana specjalnie dla Teatru Na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie. Jego dyrektor naczelny i artystyczny teatru, Maciej Kowalewski, wyjaśnia dlaczego wybrał tą sztukę: - Wpisuje się ona ostro w profil teatru, w myślenie jakie serwujemy w naszym teatrze, czyli w dyskusję o problemach współczesnych widzianych oczami polskich dramaturgów. Jest to pomysł szatański, odważny, najbardziej mnie w nim ujęło to, że nie pozwala pozostać obojętnym na problem, zmusza wręcz do przemyśleń.

W obsadzie: Marian Kociniak, Szymon Kuśmider, Przemysław Bluszcz, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki, Borys Jaźnicki, Agnieszka Michalska i Ewelina Starejki.

Prapremiera 10 stycznia 2009 r. godz. 19.00, następne spektakle: 11, 13, 14 stycznia godz. 19.00.

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie