Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Czy pastafarianizm trafi do Polski?

Krzysztof Kalkowski
Krzysztof Kalkowski
Latający Potwór Spaghetti na obrazie „Stworzenia Adama” Michała Anioła.
Latający Potwór Spaghetti na obrazie „Stworzenia Adama” Michała Anioła. http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Touched_by_His_Noodly_Appendage.jpg
Do największych religii świata zalicza się islam oraz katolicyzm. Każda z tych religii ma grubo ponad miliard wyznawców. Jednak część z nich w trakcie ostatnich lat zmieniła wyznanie i zapisała się do Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.

W czerwcu 2005 roku, Bobby Henderson wystosował list otwarty do Rady Edukacji stanu Kansas (USA). Była to odpowiedź w debacie, o tym czy na lekcjach biologii należy poświęcać tyle samo czasu „teorii inteligentnego projektu” i teorii ewolucji. W swoim piśmie Henderson zażądał, aby taką sama ilość czasu poświęcić nauce o Latającym Potworze Spaghetti, jako stwórcy wszechświata.

Po tym wydarzeniu media zaczęły coraz częściej wspominać o Kościele Latającego Potwora Spaghetti (ang. Church of the Flying Spaghetti Monster - FSM). Deklarowanie wiary w Latającego Potwora Spaghetti zyskało popularność. Kościół FSM błyskawicznie stał się znany na całym świecie, a liczbę „wiernych” szacuje się na 10 milionów osób. Liczba ta cały czas szybko rośnie.

Nowa religia głosi przede wszystkim, że niewidzialny i niewykrywalny Latający Potwór Spaghetti stworzył świat, zaczynając od gór, drzew i karła, zaś wszystkie dowody na istnienie ewolucji zostały specjalnie podłożone przez niego. Dodatkowo globalne ocieplenie, huragany, trzęsienia ziemi i inne naturalne katastrofy są bezpośrednią konsekwencją spadku liczby piratów na morzach i oceanach. Na zakończenie warto tylko dodać, że pastafarianie wierzą w wulkan piwny znajdujący się w niebie.

Przeczytaj także: Śmiech kontra religia

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto