Dzikie ptaki stołują się na polach. Jedzenia mają pod dostatkiem, więc coraz częściej nie odlatują do cieplejszych krajów

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Te dzikie gęsi stołowały się na polach w powiecie żnińskim. Zasmakowały im zboża ozime
Te dzikie gęsi stołowały się na polach w powiecie żnińskim. Zasmakowały im zboża ozime Lucyna Talaśka-Klich
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dzikie gęsi coraz rzadziej na zimę wylatują do Europy Zachodniej, bo na polskich polach mają dużo jedzenia przez cały rok. Uprawy niszczą także żurawie i łabędzie. Problem może się nasilać także z powodu zmian klimatu, a nawet ... stosowania soli drogowej.

- Dzikie ptaki to coraz większy problem dla rolników - mówi Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. - Dotyczy to szczególnie terenów położonych blisko jezior czy rzek. Tam ptaki niszczą najwięcej upraw.

Grypa ptaków w gospodarstwie. Jakie niesie ze sobą ograniczenia?

Żurawiom smakują oziminy i kiełkująca kukurydza

Jego zdaniem ogromny problem mają np. gospodarze z powiatu żnińskiego, gdzie niektóre jeziora znajdują się na granicy z Wielkopolską. - Także z tego powodu, że w województwie kujawsko-pomorskim odstrzał gęsi kończy się wcześniej niż w Wielkopolsce i wtedy do powiatu żnińskiego przylatuje jeszcze więcej tych ptaków - dodaje.

Prezes izby podkreśla, że zarówno dzikich gęsi jak i żurawi jest coraz więcej. - Żurawie bardzo lubią kiełkującą kukurydzę - twierdzi Kierzek. - Potrafią iść rządkiem i kolejno wyciągać każdą roślinę. Czynią ogromne straty!

To też może Cię zainteresować

Ale póki na polach nie ma ciepłolubnej kukurydzy, dzikie ptaki jedzą oziminy - rzepaki i zboża. Dotyczy to także łabędzi, które zdaniem rolników często przenoszą zarodniki kiły kapusty.

Ptaki się przystosowały, dobrze im u nas

- To nie wina ptaków, że potrafiły się przystosować do panujących u nas warunków - mówi Jarosław Pająkowski, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych nad Dolną Wisłą. - Żurawiom, które kiedyś wybierały tylko dzikie ostępy, teraz wystarczy zabagnienie śródpolne. A dzikie gęsi migrujące kiedyś do Holandii czy Danii coraz częściej zimują w Polsce. Np. w promieniu 10-15 km od Grudziądza zimuje od 500 do 2500 dzikich gęsi. Dzieje się tak nie tylko z powodu zmian klimatu, ale i dostatku pokarmu.

Ptaki szukają na polach nie tylko ozimin, ale i resztek kukurydzy, bo to roślina bardzo energetyczna. A dobrze odżywione gęsi dadzą radę przetrwać nawet 2-3 tygodnie w trudniejszych warunkach.

- Nauczyliśmy ptaki lenistwa, zaprosiliśmy je do „stołu” - dodaje dyr. Pająkowski. - Poza tym także zmiany składu chemicznego wód (m.in. z powodu soli spływającej z dróg) i wzrost temperatury choćby o 1 stopień Celsjusza powodują duże zmiany w przyrodzie. Woda zamarza później, więc później ptaki otrzymują sygnał, że czas odlecieć.

Nie ma odszkodowań za straty wyrządzone przez te ptaki

Jak wyjaśnił nam wydział komunikacji medialnej Ministerstwa Klimatu i Środowiska „dziko żyjące ptaki, np. żurawie oraz większość gatunków gęsi, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt, mogą być objęte ścisłą bądź częściową ochroną gatunkową. Jednocześnie niektóre dziko żyjące ptaki wymienione są w rozporządzeniu Ministra w sprawie ustalenia listy gatunków zwierząt łownych, np. gołąb grzywacz, niektóre gatunki gęsi i kaczek, bażant, kuropatwa, jarząbek, słonka, łyska.(...)

Resort dodał: „Zgodnie z art. 126 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone przez 5 gatunków zwierząt objętych ochroną: żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry, przy czym odpowiedzialność ta nie obejmuje utraconych korzyści, a ogranicza się jedynie do szkody rzeczywistej, którą należy wykazać. Jednocześnie zgodnie z ustawą – Prawo łowieckie dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich odpowiadają jedynie za szkody w uprawach i płodach rolnych wyrządzone przez ściśle określony katalog zwierząt łownych, tj. dziki, łosie (obecnie gatunek objęty całoroczną ochroną), jelenie, daniele i sarny. Zatem łowne gatunki dziko żyjących ptaków nie zostały zaliczone do katalogu tych gatunków, za które przewidziano możliwość szacowania szkód i wypłaty odszkodowań.(...)

Zmiana struktury upraw i straszenie - wszystko na nic

- Odstraszanie ptaków nic nie daje - uważa Ryszard Kierzek. - Zmiana struktury upraw polegająca np. na oddaleniu ozimin od jezior czy rzek, też nic nie pomoże - uważa Adam Piszczek z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. - Przed np. dzikami można się odgrodzić, ale ptaki dolecą wszędzie. Ustawianie strachów na polach też niewiele daje, bo ptaki szybko się przyzwyczajają do ich widoku.

To też może Cię zainteresować

- Warto rozważyć uwzględnienie dzikich ptaków w wykazie zwierząt za które odpowiada Skarb Państwa - twierdzi dyr. Pająkowski. - Wówczas, gdyby one wyrządziły szkody w uprawach, rolnicy mogliby otrzymać odszkodowanie.

Wideo

Materiał oryginalny: Dzikie ptaki stołują się na polach. Jedzenia mają pod dostatkiem, więc coraz częściej nie odlatują do cieplejszych krajów - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie