Gołąb. Wypadł z trasy i dachował

Jerzy Kirzyński
Jerzy Kirzyński
Doigrał się. Może teraz zastanowi się nad swymi dotychczasowymi i następnymi poczynaniami. Samochód rozsypał się w rowie na drobne części. On, kierowca z problemami, wyczołgał się z rumowiska cały i zdrowy. Czy pójdzie po rozum do głowy?

Do zdarzenia doszło we wtorek tuż po godzinie 21.00 w miejscowości Gołąb w gminie Kamionka. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący autem 37-letni mieszkaniec gminy Michów stracił panowanie nad pojazdem i dachując wpadł do przydrożnego rowu.

- Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był pod wpływem ponad 2 promili alkoholu - ujawnił mł. asp. Grzegorz Paśnik, oficer prasowy KPP w Lubartowie. - Ma sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, a ponadto prowadzone przez auto nie posiadało aktualnych badań technicznych i było nieubezpieczone.

Co zrobić kiedy zaginęło dziecko?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie