"Golgota picnic" skandal. Protesty w polskich miastach

Marcin Stanowiec
Marcin Stanowiec
screenshot
Udostępnij:
Żakowski, Mleczko i dziesiątki dyżurnych autorytetów nie włożyliby menory do klozetu. Nie pozwala na to ludzka i artystyczna wrażliwość. Nie ma wątpliwości, że taki akt byłby antysemicki.

Czy można sobie wyobrazić, że autor sztuki "Golgota Picnic" Rodrigo Garcia mówi: "Żadna cenzura żydowska nie ma mocy prawnej i demokratycznej, żeby czegoś zakazać"?

Boga nie ma

Jego sztuka nie zna podziału na role. Monolog w niej jest rozłożony między pięciu wykonawców i towarzyszą mu projekcje wideo, sceny choreograficzne oraz muzyka fortepianowa. Wystrój tworzą tysiące bułek od hamburgerów, które pokrywają scenę.

Oburzenie wierzących wywołują choreografia i scenografia. Osoba Chrystusa zanurzona jest w męskiej nagości, bo panie nie pozwoliły się całkiem roznegliżować.

"Kto nie ma poczucia humoru, nie rozumie życia. Że kogo nie dziwią cudze pomysły, ten nie potrafi żyć" – czytamy w teatralnym scenariuszu. Zdziwienie uderza z każdego zakątka sceny, ale czy śmieszy?

"Golgota Picnic" to jeden z najważniejszych spektakli Garcii i jego światopoglądowy manifest, który sprowadza się do nihilistycznego moralitetu: moralności bez moralności. Reżyser zderza sacrum z najgorszymi wynaturzeniami. - Rozmieszczać broń na Ziemi, zabijać z głodu, wprowadzać obsceniczność, dokonywać holokaust, ruchać dzieci – to wszystko potrafi człowiek z Bogiem czy bez Boga.

Czytaj więcej: Neutralność światopoglądowa

Autor przemawia tonem autorytetu religijnego: Nie mogę sprawić, by ziemia trzęsła się od bomb rzucanych z nieba: zrobione jest to przez was. Nie mogę zesłać na was nowych chorób, nie mogę tracić czasu, spadając na ziemię jak ogień, plaga i pogrom, aby was dręczyć: już sami dobrze to robicie przeciwko sobie samym.

Co się stanie, gdy Bóg przemówi bez pośrednictwa Garcii?

Sztuka nieludzka

Pierwszą wątpliwość budzą obrońcy "Golgota Picnic" zbyt pochopnie definiując tworzywo Garcii jako wielką sztukę wyłaniającą się z głównego nurtu europejskiej kultury. Pewne jest tylko, że wpisuje się ona w political corectness.

Wielkość takich dzieł weryfikuje czas i humanizm. Czy stajemy się dzięki nim bardziej ludzcy? Wolność ludzka, w tym artystyczna nie ma charakteru absolutnego. Są kategorie, artystyczne wyłączone ze zbiorowej manifestacji, ponieważ sprawiają, że jesteśmy mniej ludzcy. Afektywne zaniżanie kulturowej symboliki religijnej istotnej dla zbiorowych i indywidualnych tożsamości mogą niszczyć człowieczeństwo. I nie musimy się na to godzić. Jak pisze Cezary Pazura, widowni należy się prawo obrzucenia złej sztuki pomidorami.

Garcia twierdzi, że ma prawo "tworzyć sztukę, która obraża!". Maryla Rodowicz podróżowała ze swoim nieznośnym dzieckiem, które kopało siedzącą obok ciężarną kobietę – mówi anegdota. Uwagi kierowane do siebie piosenkarka zawsze kwitowała: wychowuję syna bezstresowo. Zniecierpliwiona taką odpowiedzią Kobieta wstała i "odkopnęła" chłopca mówiąc, że ona też była wychowana bezstresowo. Dziecko zachowywało się grzecznie do końca podróży. Czy można kopnąć Garcię?

Hipokryzja Agnieszki Holland

Spierając się o granice wolności artystycznej warto zadać pytanie: a gdyby to moje uczucia religijne albo narodowe, czy rasowe były ranione? Czy Garcia równie łatwo pogodziłby się z usprawiedliwieniem swobodnej ahistorycznej fabuły filmu o Żydach mordujących chrześcijan, jak sam radzi Polakom oburzającym się na fatalne rozmijanie się z ich religijną wrażliwością obrazu, który skonstruował? Teatr który wkręca jest na mniej więcej tym samym poziomie, co legendy o macowym krwiodawstwie.

Nikogo nie dziwi, że do chronionych - nawet przed sztuką - kategorii zalicza się gwiazdę Dawida albo Menorę. Więc nie chodzi o samą zasadę, że Mein Kampf nie stanie się przedmiotem teatralnej ekspresji. Elity są zakłamane i stosują inne standardy wobec kulturowych wartości, z którymi same się identyfikują. Wykazują także dużo większą wyrozumiałość i wrażliwość dla sacrum muzułmanów. Po wielu przykrych bojach europejscy artyści doszli do wniosku, że obrażanie islamistów nie ma sensu.

Pouczenia adresowane do chrześcijańskiej większości korespondują z mainstreamową krytyką patriotyzmu i historycznych tożsamości. Wszystko w niej zasadza się na negacji. Tresowanie katolickiej identyfikacji, z takim upodobaniem realizowane przez niekatolicki establishment zaczyna się od pogardzenia afirmacją i nadzieją jako elementarnymi ogniwami pozytywnej ludzkiej tożsamości.

Politpoprawność wyrasta z brutalnego dwustandardu. W żadnym wypadku nie potraktowano by podobnie menory i gwiazdy Dawida, symboli judaizmu, jak krzyża, który stawia się do góry nogami, obrzuca gównami, zdziera ze ścian, na których wisiał od setek lat. W Izraelu nie poniżono by menory, bo jak młode pokolenia Izraelczyków miałyby oddawać życie za obronę integralności państwa dyskutując negatywnie żydowską tożsamość.

Tomasz Lis, red. naczelny "Newsweeka", który broni takiego dwustandardu, Adam Michnik i setki wrogo ustosunkowanych do kultury chrześcijańskiej celebrytów posiadają wrażliwość religijną. Nie jest ona tylko osadzona w uniwersalnym standardzie etycznym: nie rób komuś tego, co tobie niemiłe.

Czytaj więcej: Spękane sąsiedztwo: dwugłos o antypolonizmie Maćka Stuhra

**

"20 czerwca 2014 roku w Poznaniu został odwołany spektakl teatralny Golgota Picnic w reżyserii Rodriga Garcii. Malta Festival Poznań podjął tę decyzję po ostrzeżeniach policji przed bojówkami, które powołując się na obrazę uczuć religijnych wprowadzają do Polski nową formę ideologicznej cenzury, opartej na ignorancji i nienawiści wobec wszystkiego, co trudne i niezrozumiałe" – oświadczyli w liście protestacyjnym nieliczni artyści, wśród nich Agnieszka Holland i Krzysztof Krauze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

JBL

JBL T110BT czarny

205,48 zł104,99 zł-49%
miejsce #2

Edifier

Edifier TWS1 Pro czarny

273,00 zł159,00 zł-42%
miejsce #3

Xiaomi

Xiaomi Mi True Wireless Earbuds Basic 2S Czarny

145,99 zł95,44 zł-35%
miejsce #5

Apple

Apple AirPods Pro biały (MWP22ZM/A)

1 199,00 zł995,00 zł-17%
miejsce #6

Sennheiser

Sennheiser MOMENTUM True Wireless 3 Black

1 129,00 zł1 059,00 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Była ikoną kina. Mija 60 lat od śmierci Marilyn Monroe

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie