Jubileusz Rolling Stones. Słynny brytyjski zespół gra już 50 lat

Stanisław Cybruch
Stanisław Cybruch
Mario Escherle/CC 2.0
Zespół Rolling Stones ma 50 lat. Przemierzył wielokrotnie na setkach występów cały świat. Grał i śpiewał wielkim, średnim i zwykłym ludziom. Grał w dużych salach koncertowych i na ogromnych stadionach. Sprzedał niezliczone ilości płyt i pamiątek. Zarobił miliony dolarów.

Był rok 1961. Dwaj osiemnastoletni koledzy spotkali się na stacji kolejowej. Mick Jagger i Keith Richards postanowili odświeżyć swoją szkolną znajomość. Jechali tym samym pociągiem. Richards zwrócił uwagę na Jaggera. Zaintrygował go pewien szczegół: Jagger miał płyty muzyczne. Tak się zagadali, że Richards omal nie zapomniał wysiąść na swojej stacji w Sidcup - napisał po latach Keith Richards w autobiografii "Życie".

Wkrótce Richards znalazł się w grupie muzycznej "Little Boy Blue and the Blue Boys". Jagger śpiewał w tym zespole. Kariera obu muzyków ruszyła jak burza, gdy poznali Briana Jonesa. On zaimponował im doświadczeniem w występach, talentem w grze i wiedzą o bluesie. Oni byli entuzjastami muzyki, a on w ich oczach - ekspertem. Obaj bardzo szybko dołączyli do zespołu Briana Jonesa.

Grupa Jonesa 12 lipca 1962 roku miała życiową szansę. Miała i ją wykorzystała. Wtedy zespół Alexisa Kornera był zaproszony, aby grać na żywo w stacji BBC. Liderowi zespołu ten dzień był nieodpowiedni. Alexis Korner zapytał Briana Jonesa, czy jego grupa nie chciałaby zastąpić ich w londyńskim klubie Marquee. Nie odmówiliśmy – napisał Keith Richards w książce "Życie" - wspomina serwis Polskieradio.pl.

Wtedy zespół Briana Jonesa nie miał jeszcze swojej nazwy. Koncert klubie Marquee pomógł w jej nadaniu. To właśnie ten nagły, niespodziany koncert w klubie Marquee przyspieszył nadanie grupie "imienia". Brian Jones postanowił, że zagrają pod nazwą "The Rollin' Stones". Brian – według Richardsa - inspirował się wówczas utworem amerykańskiego bluesmena z lat 40., Muddy'ego Watersa o bardzo podobnym tytule.

Do zgranej już muzycznie i całkiem głośnej w środowisku młodzieżowym "trójki" zespołu Rolling Stones, w grudniu 1962 roku dołączył William Perks (znany wkrótce jako Bill Wyman). Nieco później w szeregi "czwórki" zespołu wszedł perkusista jazzowy Charlie Watts. W niedługim czasie potem, Rolling Stonesi stali się konkurencją dla istniejącego zespołu "The Beatles".

Dziś osławiona w świecie grupa Rolling Stones obchodzi swój wielki i niezwykle owocny w pracy scenicznej i wydawniczej, jubileusz 50-lecia. Przez 50 lat istnienia, zespół zagrał w całym świecie setki koncertów, w tym trzy razy wystąpił w Polsce - pierwszy raz w 1967 (dwa koncerty), drugi w 1998 a ostatni w 2007 roku oraz nagrał ponad 40 płyt, które rozeszły się po świecie w wielomilionowych nakładach.

W 1999 roku Rolling Stonesi, jako pierwszy zespół w historii muzyki, mieli zysk netto w wysokości ponad 100 mln dolarów USD rocznie – łącznie ze sprzedaży płyt, pamiątek i koncertów. W tym czasie gitarzysta, instrumentalista klawiszowy i wokalista wspierający Keith Richards z wokalistą, perkusistą, instrumentalistą klawiszowym i gitarzystą Mickiem Jaggerem wydali solowe płyty, podobnie zresztą jak perkusista Charlie Watts i gitarzysta, perkusista, i wokalista wspierający Ron Wood.

Znajdź nas na Google+

Aleksandra Pisula jako Olga Lipińska. "To marzenie dla aktora"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie