Katastrofa samolotu GermanWings w Alpach. Podczas wypadku w kokpicie był tylko jeden pilot?

Redakcja Wiadomości24.pl
Redakcja Wiadomości24.pl
https://flic.kr/p/4SBeRb
https://flic.kr/p/4SBeRb Andrei Dimofte/CC BY 2.0
Udostępnij:
W kokpicie Airbusa A320, który rozbił się we Francji był tylko jeden pilot - twierdzi "The Newy York Times". Drugi pilot miał wyjść z kabiny, ale nie mógł do niej wrócić.

Informacje o tym, co udało się odczytać z pierwszej skrzynki, przekazał dziennikowi anonimowy śledczy. Zgodnie z zapisem rozmów na rejestratorze - mężczyzna pukał do drzwi kabiny, nie doczekał się jednak odpowiedzi i próbował siłą dostać się do pomieszczenia. Śledczy nie mają informacji na temat tego, co działo się z pilotem, który pozostał w kokpicie.

- Nie mamy informacji od władz, które potwierdzałyby te doniesienia. Poszukujemy dalszych informacji. póki co nie będziemy brać udziału w spekulacjach na temat przyczyny katastrofy - powiedział rzecznik Lufthansy.

Zdaniem francuskiej komisji, która bada ten wypadek, jest jeszcze za wcześnie na podawanie przyczyn katastrofy. Jak do tej pory śledczym udało się odzyskać część danych z jednej czarnej skrzynki.

Airbus A320 niemieckich linii Germanwings rozbił się we wtorek na wysokości ok. 2 tys. metrów we francuskich Alpach francuskich. Samolot rejsu 4U9525 leciał z Barcelony w Hiszpanii do niemieckiego Dusseldorfu. Załoga nie nadała sygnału S.O.S. Jak poinformował prokurator Marsylii Brice Robin, krótko przed katastrofą kontrolerzy lotów próbowali nawiązać kontakt radiową z załogą samolotu.

Na pokładzie znajdowało się 144 pasażerów i 6 członków załogi: 72 Niemców, 35 Hiszpanów, 2 Australijczyków, Argentyńczyków, Irańczyków, Amerykanów i Wenezuelczyków. 1 obywatel z Wielkiej Brytanii, Holandii, Kolumbii, Meksyku, Japonii, Danii, Belgii i Izraela. Wciąż nie można określić narodowości niektórych osób. Wśród ofiar nie ma Polaków. Nikt nie przeżył.

Dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy prowadzą francuskie władze. Prezydent Francji Francois Hollande zapowiedział, że podjęte zostaną w tej sprawie wszelkie niezbędne środki. Wszystkie możliwości są badane, ale ta zakładająca zamach nie jest główną z nich. USA szybko w ogóle wykluczyły taką hipotezę. Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu Bernadette Meehan powiedziała, że "na tym etapie nic nie wskazuje na związki z terroryzmem".

Źródło: AIP

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie