Katowice: Lucyna Kleinert i Życiorys PRL-em malowany

Redakcja
W urokliwych, pełnych pamiątek przeszłości wnętrzach Muzeum Barbary i Stanisława Ptaków, czyli Oddziału Teatralno-Filmowego Muzeum Historii Katowic, odbył się wieczór autorski Lucyny Kleinert.

Sympatyczną, kameralną imprezę zorganizowały: Matylda Milczarek-Klose i Maria Bąk-Ziółkowska, prezeski Fundacji Pokolenia, a poprowadził Mirosław Riedel wraz z Marią Katarzyną Gliwą.
Lucyna Kleinert, urodzona w Bochni, młodość spędziła w Krakowie, by potem „za mężem”, przywędrować na Górny Śląsk, do Chorzowa – miasta, które pokochała. Od kilkunastu lat dzieli tę miłość z włoskim miasteczkiem Ascole Piceno. Tam właśnie prowadzi blog autorski i tam powstają jej książki.

Drugą z nich, Życiorys PRL-em malowany, zaprezentowała właśnie wczoraj. Są to opisane z humorem, autoironią, a zarazem ze swoistą nostalgią za latami młodości, wspominki o rzeczywistości Polski Ludowej, w której jak stwierdziła, trzeba było: Chodzić do szkoły, na randki, wychodzić za mąż, rodzić dzieci, marzyć, pracować… jednym słowem żyć.
Gości pani Lucyna uraczyła, a jakże, włoskim winem, włoską babą drożdżową pandoro w obłoku cukru pudru, korzennymi ciasteczkami maczanymi w winie i włoską kawą wzmacnianą specjałem nad specjały, anisetta meletti, czyli anyżówką rodem z okolic Ascole Piceno.

Potem podpisywała dwie dotąd wydane ksiązki i zapowiedziała trzecią: Opowieści ascolańske i inna włoszczyzna, będącą kontynuacją Dziennika badante czyli Italii pod podszewką. W niej jednak urocze włoskie miasteczko „100 wież” będzie nie tylko tłem wydarzeń, ale także bohaterem akcji.

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie