Koło fortuny - "Ballada o drobnym karciarzu" L. Osborne'a

Maja
Maja
znak.pl
Ceniony brytyjski pisarz, Lawrence Osborne, po raz kolejny zabiera swoich czytelników w egzotyczny świat. Recenzja najnowszej powieści Lawrence'a Osborne'a "Ballada o drobnym karciarzu"

Ceniony brytyjski pisarz, Lawrence Osborne, po raz kolejny zabiera swoich czytelników w egzotyczny świat. Tym razem poznajemy orientalny klimat miasta Makau – światowej stolicy hazardu. I to nie tylko pełne detali portrety tego miejsca i ludzi tworzą trwały pomost między czytelnikiem a Azją. To również zasługa niemal namacalnych posiłków, napojów, a także zapachów i dźwięków wydobywających się z kolejnych stron książki. Przewodnikiem po pełnych tandetnego przepychu kasynach jest uchodzący za gentlemana i lorda, hazardzista – Doyle.

Mężczyzna w wyniku tajemniczych doświadczeń ze swojej przeszłości przenosi się z Wielkiej Brytanii do Azji. Fortuna, którą posiada, umożliwia mu życie w bajecznych luksusach i poświęcanie się wyłącznie ryzykownej grze w karty. Choć jego środki się kończą, on nie jest w stanie przestać balansować na skraju bankructwa. Przypadkowe wydarzenia splatają losy Doyle’a i chińskiej prostytutki. Ta znajomość naznacza ich dalsze historie. Rozpoczyna się fascynująca rozgrywka, której elementami są nałóg, szczęście i pech, azjatycki symbolizm i moralność.

Powieść Osborne’a to przede wszystkim wnikliwe studium ludzkiej psychiki – w tym przypadku psychiki człowieka owładniętego hazardem. Doyle i jego znajomi udowadniają, że utrzymywanie się na granicy wygranej i upadku może trwać latami, w hazardowym świecie da się funkcjonować przy pomocy bezzwrotnych pożyczek udzielanych sobie przez graczy, a codzienność można budować na fundamencie adrenaliny. Każde wejście do kasyna i każda pozostawiona tam kwota są wewnętrznie usprawiedliwione i zracjonalizowane. Hazardzista odnajduje w sobie upodobanie do przegrywania i to staje się kolejnym argumentem w dyskusji z własnym sumieniem, świadczącym o tym, że problem nie istnieje. Zapętlające się problemy, których rozwiązaniem ma być ponowny zakład w kasynie, stają się nieznaczące w starciu z możliwością przetestowania swojej dobrej lub złej passy w kartach. Czy w takich warunkach da się odnaleźć miłość? I czy może ona przetrwać?

„Ballada o drobnym karciarzu” to powieść wielowymiarowa, skonstruowana z wyważonych emocji i stonowanej atmosfery, choć absolutnie daleko jej do monotonii czy bezbarwności. Wartość książki tkwi w wysmakowaniu języka i środków przy zachowaniu wciągającej fabuły. Trzeba tego spróbować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie