Komu służy ksiądz Lemański?

Marcin StanowiecZaktualizowano 
Proboszcz z Jasienicy czuł się dobrze w swojej skórze, ale postanowił urozmaicić sobie nudną pracę duszpasterza rolą kontestatora. Czy zrobił dobrze?

Serial wyprodukowany przez Gazetę Wyborczą konstruowany jest na konfrontacji dwóch osobowości i odmiennych wizji eklezjalnych. Tylko w telenoweli Katarzyny Wiśniewskiej są one sobie wrogie. Zwyczajnie to Kościół potrzebuje ostrożnych i kompetentnych formatorów i eksperymentujących na pograniczu ortodoksji ewangelizatorów. Jednak zderzenie wirtualnej projekcji z prozą życia kościelnego wydało na świat dramatyczny klincz, którego pozytywne rozwiązanie coraz bardziej się oddala.

Duchowny ujmuje duszpasterską pomysłowością i gospodarską zaradnością. Nie zawsze był rogaty - wziął kiedyś udział w bardzo grzecznej powołaniówce. Chodzi w sutannie i potrafi swojsko przemawiać do wiernych z Jasienicy. Niebanalnie wtopił się w tamtejszy krajobraz przekazując polskiej wsi głębię teologiczną połączoną z otwartością na współczesną kulturę.

Wzorowy proboszcz nie musi wcale odnosić takich samych sukcesów (inaczej sądzi Wyborcza) na polu ekumenicznym (ściśle mówiąc dialogu z judaizmem), zarządzania diecezją i w wyrafinowanym dyskursie bioetycznym. W tych trzech obszarach ksiądz szermował krzywdzącymi uproszczeniami, nierzeczowymi i oportunistycznymi argumentami oraz bardzo niebezpiecznym przekonaniem o własnej racji i misji. Ocena Lemańskiego nie uwzględniała instrumentalizowania strony katolickiej w dialogu polsko-żydowskim. Ksiądz wypchnął z pola widzenia problematykę tożsamości dzieci poczętych pozaustrojowo. A w krytyce przełożonego uciekł się do insynuacji i manipulacji.

Do czasu kreacje medialne Lemańskiego wpasowywały się w słuszną i zasłużoną tradycję liberalizmu w polskim Kościele. Adam Boniecki i abp Życiński z powodzeniem ryzykowali ścisłością nauczania katolickiego w dialogu z przedstawicielami sceptycznego laikatu. Nie rezygnując z pryncypiów np. z godności dzieci prenatalnych oraz ich ludzkiego statusu włączali w hermetyczną debatę medialną punkt widzenia katolicki. Czy to samo mogło się udać Lemańskiemu?

Konflikt między Hoserem a Lemańskim nawarstwiał się następująco:

1. Lemański humanizuje w mediach stanowisko biskupów wynajdując w nauczaniu kościelnym możliwe miękkie aspekty: szacunek dla dzieci poczętych in vitro i ich rodziców, wytrwałość i przełamanie zniechęcenia w dialogu z żydami.
2. Konserwatyści interpretują zachowanie Lemańskiego, jako zdradę i sabotaż. Ich zdaniem Lemański napędza krytykę Kościoła w mediach i osłabia jego negocjacje z decydentami.
3. Lemański czuje się zaszczuty i szuka sojuszników w dziennikarzach identyfikujących się jako lewica laicka. Odgryza się zwierzchnikom.
4. Abp Hoser żąda wycofania się proboszcza z kontaktów z mediami.
5. Biskup wydaje dekret odwołujący go z funkcji proboszcza.

Do akcji włącza się Gazeta Wyborcza, która uruchamia zmasowaną kampanię przeciw ordynariuszowi Warszawy-Pragi. Jest uwikłany w ludobójstwo – pisze nie bez satysfakcji W. Tochman. Jest wreszcie żydożercą, bo próbował dowiedzieć się o pochodzeniu narodowym Lemańskiego.

Można by się jeszcze zastanawiać nad treścią tych ataków, gdyby nie miały one związku z bieżącym konfliktem. Gdy zaś ukierunkowane są na zohydzenie osoby arcybiskupa w oczach opinii publicznej tylko ze względu na doraźny problem "ulubieńca mediów" z przełożonym to schodzenie na poziom dyskusji proponowany przez Czerską może być poniekąd demoralizujące.

Wojtek Tochman, który dla Afryki nie zrobił prawie nic, a na pewno nie tyle co Hoser wciela się w autorytet rozstrzygający winę instytucji, która utrzymuje trzy czwarte afrykańskiego szkolnictwa, szpitalnictwa i pomocy społecznej.

W kwestii żydowskiej szarpiąca hierarchię katolicką Katarzyna Wiśniewska prześlizguje się przez najbardziej doniosłą w dziejach - ze względu na globalny zasięg – debatę nad etniczną odpowiedzialnością, wzajemnością i rekognicją, z której wynika że Żydzi pod pretekstem rozmaitych mitologii i przekłamań zwalniają się z warunków równego dialogu i z odpowiedzialności za krzywdzące innych ludzi działania swojej większości.

Ściąganie opozycji Lemańskiego do Hosera ideologicznymi cuglami (wyższości jednych nad drugimi) stawia redakcję Gazety Wyborczej w tym samym świetle, co komunistyczne organy prasowe strategicznie niszczące wolność religijną. Dla nich tacy ludzie jak Hoser z inteligenckich polskich rodzin byli solą w oku.

"Biskup Ordynariusz podczas tej rozmowy ani nigdy potem nie ograniczał i nie zakazywał ks. Lemańskiemu działalności na rzecz dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. Co więcej, wraz z ks. Lemańskim sam brał udział w obchodach rocznicy likwidacji getta w Otwocku, z udziałem przedstawicieli Wspólnoty Żydowskiej i wygłosił tam przemówienie, przyłączając się do wspólnego marszu i modlitwy u stóp pomnika ofiar."

Lemański – jak wynika z oświadczenia kurii warszawsko-praskiej – mijał się z prawdą, opisując przebieg swojego spotkania z arcybiskupem. W trakcie rozmowy duchownych nie padły imputowane Hoserowi słowa o obrzezaniu.

Na tym konflikcie na pewno nie korzystają wierni, ani Kościół. Czy to jednak obchodzi Tochmana i Wiśniewską?

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3