Korporacyjne życie, czyli "Single i remiksy" w Teatrze Capitol

Weronika Trzeciak
Weronika Trzeciak
Weronika Książkiewicz (Magda), Anna Mucha (Joanna), Wojciech Medyński (Sebastian).
Weronika Książkiewicz (Magda), Anna Mucha (Joanna), Wojciech Medyński (Sebastian). Teatr Capitol
W Teatrze Capitol można oglądać najnowszą sztukę Marcina Szczygielskiego, która w zabawny sposób przedstawia bycie singlem. Znakomite role, zabawne dialogi i sceny - to gwarancja udanego wieczoru.

Sztuka "Single i remiksy" w reżyserii Olafa Lubaszenki opowiada o życiu w redakcji pisma dla ludzi wolnych i niezależnych - "Singiel w wielkim mieście". Szefową gazety jest Magda, kobieta sukcesu, która stawia na singli, gdyż są oni bardziej dyspozycyjni. Uważa, że singiel to najlepszy utwór na płycie. Magda trzyma krótko swoich współpracowników - Sebastiana, dyrektora reklamy oraz jego żonę Joannę, która jest wydawcą. Nie mają oni czasu dla siebie, gdyż najważniejsza jest praca. I co gorsza, muszą ukrywać przed szefową swoje 5-letnie małżeństwo. Wszystko po to, by nie stracić pracy.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy okazuje się, że korporacja została sprzedana hinduskiej firmie, która ma charakter prorodzinny. W dodatku do Polski ma zostać wysłany nowy przełożony Nirek, który ma zweryfikować funkcjonowanie wydawnictwa, a zwłaszcza kadry zarządzającej. Przerażona Magda musi natychmiast znaleźć partnera. Jednak jak to zrobić, gdy całe życie unikało się związków? Jedynym wyjściem jest udawanie przed nowym szefem szczęśliwej żony i matki. Wyniknie z tego wiele zabawnych sytuacji.

Komedia Marcina Szczygielskiego, który słynie z niezwykłego poczucia humoru, pokazuje w krzywym zwierciadle mechanizmy rządzące korporacyjnymi stosunkami i prawdziwe życie singli, którzy wychwalają wolność i niezależność, a w rzeczywistości stają się niewolnikami kariery. Można też dowiedzieć się, jak wydawnictwa manipulują czytelnikami za pomocą gratisów dołączanych do gazet.
Czym byłby spektakl bez znakomitych aktorów? Największe brawa należą się Weronice Książkiewicz, która niezwykle wiarygodnie zagrała apodyktyczną szefową, która nie znosi sprzeciwu. Kolejną gwiazdą spektaklu okazał się Wojciech Medyński, odtwórca roli Sebastiana, astmatyka ciągle bojącego się szefowej i żony. Na uwagę zasługują także Anna Mucha, grająca Joannę, kobietę o silnej osobowości oraz Lesław Żurek, który zagrał Nirka, przedstawiciela hinduskiej firmy.

Spektakl bawi do łez, wprost nie można opanować śmiechu. Nie brakuje w nim wielu zabawnych scenek, m.in. bollywoodzkiego tańca wykonywanego przez bohaterów na powitanie Nirka. Warto wybrać się na tę sztukę, dzięki której można się odstresować po ciężkim dniu i choć na chwilę zapomnieć o problemach.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie