Krach na światowych giełdach. Frank kosztuje już ponad 4 zł

Tadeusz Kowalski
Tadeusz Kowalski
Wall Street
Wall Street Mika93/CC A-S A3.0G/Wikimedia
Po wczorajszym optymiźmie nie pozostało śladu. W środę wszystkie światowe giełdy zanotowały spadki. Kolejny raz umocnił się frank. W sprawie jego kursu i stanu polskiej gospodarki zabrał dziś głos premier Donald Tusk.

Europejskie giełdy zakończyły dzień na minusie. Węgierski BUX zamknął się na poziomie - 6,75 proc, francuski CAC 40 zniżkował o 5,45 proc., a niemiecki DAX stracił 5,13 proc. Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji spadł o 3,05 proc.

Na giełdzie warszawskiej nie było lepiej. WIG 20 stracił 5,16 proc., a WIG 4,25 proc. Znacznie spadły też indeksy małych i średnich firm. Frank szwajcarski sięgnął kursu 4,18 zł, by na zamknięciu giełdy osiągnąć cenę 4,04 zł. Ale w bankach i kantorach frank jest jeszcze droższy.

Czytaj także: Frank przekroczył kolejny próg. Kosztuje już 4,07 zł. Na giełdach nerwowo

Portal

dziennik.pl

cytuje wypowiedź głównego analityka Xelionu Piotra Kuczyńskiego, który tak skomentował sytuację na europejskich rynkach: "Spadki w Europie są raczej skutkiem pogłosek krążących w środę po rynku, że Francja może mieć obniżony rating przez Standard & Poor's. Po drugie dramatycznie taniały akcje banków włoskich, hiszpańskich i francuskich - według zasady, że skoro Fed i EBC kupują obligacje, to obligacji na razie przecenić się nie da, ale przeceniamy banki. To też powodowało odpowiednią atmosferę".

Amerykańskie giełdy również dołują. Po godz. 17. Dow Jones oraz S&P 500 traciły po ok. 3,6 proc., a Nasdaq spadał o 3,3 proc.

Czytaj więcej -->

Premier Donald Tusk zwołał dziś konferencję prasową, na której odniósł się do astronomicznego kursu franka oraz stanu polskiej gospodarki. Tusk m.in. powiedział: "Polski rząd nie ma żadnego wpływu na kurs franka. Trzeba się z tym pogodzić. Polski rząd nie ma instrumentów, aby osłabić kurs franka, ma natomiast ograniczone instrumenty wpływu na kurs zł/euro i od czasu do czasu korzysta z nich". Dodał też: "Nie wyobrażam sobie użycia publicznych pieniędzy dla wspomagania kredytobiorców".

Oceniając polską gospodarkę, stwierdził: "Pozycja polskiej gospodarki i finansów publicznych jest relatywnie dobra, kiedy porównujemy to z innymi krajami. Polska jest dzisiaj (...) bardzo bezpiecznym krajem, jeśli chodzi o finanse publiczne i wiarygodność finansową, ale zdaję sobie sprawę, że w indywidualnym odczuciu może to różnie wyglądać".

Ale czy to wystarczy, by uspokoić nastroje inwestorów? Jest to raczej mało prawdopodobne.

Źródła:

dziennik.plopenfinance.plinteria.plpolskieradio.pltvn24.pl

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.