Ks. Lemański nie opuścił swoich owieczek, ale się podporządkuje

Marcin Stanowiec
Marcin Stanowiec
Zaktualizowano 
- Odwołanie od decyzji administracyjnej nie zwalnia z obowiązku opuszczenia parafii. – tłumaczy w ekspertyzie dla KAI specjalista od prawa kanonicznego ks. Piotr Majer. Sprawca zamieszania w Jasienicy wydał pojednawcze oświadczenie.

Kanonista z Krakowa, z Uniwersytetu Jana Pawła II (UPJPII) nie ma wątpliwości, że ksiądz posiadając wiedzę o skutkach wykroczenia przeciw dyscyplinie Kościoła i szkodach, jakie takie wykroczenia wyrządzają wiernym (np. wady przy zawieraniu małżeństwa) powinien przekazać zarządzanie parafią wyznaczonemu przez zwierzchnika administratorowi.

Ksiądz Lemański stawia jednak warunek: na wejście nowego duszpasterza musi zgodę wyrazić Rada parafialna. Rekurs, czyli odwołanie się od decyzji ordynariusza, zawiesza wszelkie zmiany - myślał.

- Nie jest to prawda – wyjaśniał przedstawiciel uniwersyteckiego wydziału prawa. – Rekurs wstrzymuje realizację postanowień biskupa, gdy te mają charakter karny a nie administracyjny. "Ustawodawca kościelny nie stawia wymogu, by motywem usunięcia proboszcza było zachowanie ciężko zawinione". Tymczasem abp Hoser nie zdecydował się na wszczynanie procedury karnej. Przełożony ma swobodę w personalnym zarządzaniu sobie podległą jednostką. Rada parafialna nie jest stroną w procederze administracyjnym a Kościół nie jest strukturą demokratyczną.

Powodem usunięcia Lemańskiego były krytyczne wobec stanowiska episkopatu o in vitro wypowiedzi (zwierzchnikiem usuniętego proboszcza jest przewodniczący Komisji ds. bioetyki) .

W reakcji na nałożony na ks. Lemańskiego zakaz występowania w mediach przeciwko ordynariuszowi Warszawy-Pragi wytoczono wszelkie możliwe działa. Wypomniano mu opuszczenie Rwandy - afrykańskiego kraju, w którym reprezentował stolicę apostolską - tuż przed masowymi mordami etnicznymi. Zarzucono mu też antysemityzm, herezję i "szamanizm". W ferworze walki z decyzją o zawieszeniu księdza Lemańskiego Wojciech Tochman oskarżył Kościół katolicki o udział w ludobójstwie w Rwandzie. Media nadały wewnętrznej sprawie Kościoła rangę ogólnopolską. Lemańskiemu towarzyszą wszędzie kamery a on chętnie przed nimi zabiera głos.

W poniedziałek rano przedstawiciel kurii i nowy administrator odeszli z kwitkiem. Przed budynkami kościelnymi na "gości" oczekiwał tłum zbuntowanych parafian, którzy nie wpuścili ich na teren parafii.

Po południu na stronach parafii Jasienica pojawiło się oświadczenie ks. Lemańskiego:

"Zdecydowałem podporządkować się decyzji Księdza Biskupa Ordynariusza w mojej sprawie. W najbliższym czasie przekażę kierowanie parafią wyznaczonemu administratorowi. Wyprowadzę się z domu parafialnego i poza parafią będę czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej w tej sprawie."

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3