Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kukiz: Poparłem Dudę, bo próbuje odpartyjnić "Solidarność"

Radosław Kowalski
Radosław Kowalski
Paweł Kukiz powiedział wczoraj u Tomasza Lisa, że jednym z powodów, dla którego zawarł sojusz z Piotrem Dudą, jest dążenie do uniezależnienia związku zawodowego NSZZ "Solidarność" od wpływów PiS.

Tę informację znany muzyk powtórzył u Moniki Olejnik: "W każdym razie nie ma sytuacji bez... ale w tej chwili sytuacja na pewno jest patowa, nie ma takiej siły, która byłaby w stanie przeprowadzić, doprowadzić to państwo, wprowadzić na dobrą drogę. Coś mi wtedy, a obserwowałem, ja wtedy obserwowałem odpartyjnianie przez Piotra Dudę Solidarności, czyszczenie z tego fatalnego, wmotania związku w konkretną opcję polityczną (...)Nie jest (Duda) wplątany w Prawo i Sprawiedliwość, musi, ale musi brać pod uwagę to, że nie udało mu się odpartyjnić związku do końca." - powiedział dzisiaj Kukiz w Radiu Zet.

A oto co o występie Kukiza u Lisa napisał na swoim blogu Janusz Korwin- Mikke: "Odniosłem wrażenie, że p. Lis dostał bojowe zadanie wypromowania p.Kukiza – tak, jak śp. Alfred Miodowicz otrzymał w swoim czasie służbowe polecenie "przegrania dyskusji" w TVP z p. Lechem Wałęsą - a p.Kukiz utrudniał Mu to ze wszystkich sił."

Paweł Kukiz mówiąc to co mówi, potwierdza tylko obawy dużej części prawicowych sympatyków, że inicjatywa "oburzonych" została powołana po to, aby skanalizować elektorat "niezadowolonych", a tym samym jest skierowana przeciwko PiS. Nie często zdarza się, aby media głównego nurtu udostępniały antenę prawicowym politykom, którzy zapowiadają obalenie systemu III RP. Taki Janusz Korwin- Mikke rzadko jest zapraszany do programów pana Lisa czy pani Olejnik; pod warunkiem, że nie powie niczego skandalicznego na temat niepełnosprawnych bądź kobiet. A przecież jest liderem partii (Kongresu Nowej Prawicy), która według sondaży ma lepsze wyniki od "Solidarnej Polski" a nierzadko również od PSL-u balansując na granicy progu wyborczego.

Podobnie było z kandydatem PiS na premiera technicznego, prof. Glińskim. Co prawda media zapraszały go do różnych programów; odgrywał jednak tam rolę marionetki firmującej niepoważną intrygę Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy jednak na specjalnej konferencji prasowej zaprezentował swój rząd fachowców i przedstawił program, mało kto odważył się to transmitować.

Tego samego nie można powiedzieć o politykach "Platformy Oburzonych"; trwa ich tournee po mediach głównego nurtu.
Wczoraj Paweł Kukiz był w programie Tomasza Lisa, zaś Piotr Duda wystąpił w TVN24, w programie "Fakty po faktach".

od 7 lat
Wideo

Reklamy "na celebrytę" - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto