Legendarna "Wiera Gran" w Teatrze Kamienica

Weronika Trzeciak
Weronika Trzeciak
Justyna Sieńczyłło (Wiera Gran), Paweł Burczyk
Justyna Sieńczyłło (Wiera Gran), Paweł Burczyk Rafał Latoszek, Teatr Kamienica
Sztuka Anny Burzyńskiej opowiada o losach Wiery Gran, polskiej śpiewaczki i aktorki kabaretowej żydowskiego pochodzenia, która musiała walczyć o swoją godność.

Spektakl "Wiera Gran" w reżyserii Barbary Sass to historia polskiej artystki żydowskiego pochodzenia, która występowała na scenach całej Europy - m.in. z Edith Piaf, Charles'em Aznavourem, Jacques'em Brelem. Przed wojną i w czasie okupacji była uważana za gwiazdę wielkiego formatu - miała mocny głos, niezwykły talent i urodę.

Niestety po wojnie została okrzyknięta kolaborantką i unicestwiona za życia. Jej walka z oskarżeniami o współpracę z gestapo była bezskuteczna. Choć sąd oczyścił ją z zarzutów, opinia publiczna była bezwzględna. Musiała uciekać z kraju do kraju, by ostatecznie osiąść we Francji. Tam żyła na granicy ubóstwa, pozbawiona przyjaciół, zaszczuta, z objawami paranoi.

Anna Burzyńska w swojej sztuce dokonuje analizy psychiki artystki, której kariera została złamana przez pomówienia. To spowiedź starszej kobiety, która dzieli się swoimi refleksjami i wspomnieniami z przeszłości. To podróż do nowojorskiej Carnegie Hall, koncertowych sal w Paryżu, Tel Awiwie oraz kawiarni warszawskiego getta Cafe Sztuka, w których niegdyś koncertowała Wiera Gran.

W rolę tytułowej bohaterki wcieliła się Justyna Sieńczyłło, która była bardzo przekonująca. Świetnie odegrała kobietę złamaną, poddającą się złemu losowi, a jednocześnie z rozrzewnieniem wspominającą czasy swej sławy. Pokazała jej emocje, lęki, a także chwile szczęścia.

Partnerował jej Paweł Burczyk, który wcielił się w kilka postaci - prześladowcę, donosiciela, gestapowca i ubeka, a także polskiego dziennikarza, który pod koniec życia chciał przeprowadzić wywiad z Wierą Gran.

Justyna Sieńczyłło nie tylko znakomicie zagrała swoją bohaterkę, lecz także zaśpiewała piosenki przedwojennej gwiazdy - ich aranżacji dokonał Mariusz Dubrawski. Choć wszystkie piosenki były zaśpiewane prawie jak oryginał, to kilka utworów szczególnie zapadło mi w pamięć. Najbardziej "Trzy listy" Wiery Gran. Bądź zdrów! Wszystko wiem! Nie zobaczysz mnie więcej, jeśli ci ze mną źle. Ten list potem spal, niech nie wpadnie w jej ręce. Spal i zapomnij mnie. Tylko powiedz, dlaczego za tyle, tyle dni? Tylko powiedz, jak mogłeś, jak mogłeś właśnie Ty? Bądź zdrów! Jedno wiedz, nienawidzę goręcej. Niż wpierw kochałam Cię.
Kolejną piosenką była "Ulica Niecała" Wiery Gran. Ulicą Niecałą, pewnego dnia. W Warszawie strapiona dziewczyna szła. W ogrodu ciemny mrok. Taka smutna, aż łzy zamąciły jej wzrok. (...) I wołam w jej stronę szumiący świat. Nad czarną przepaścią umarłych lat. Poczekaj, nie płacz, stój. Daj mi wszystek twój żal. Oddaj mi smutek twój.

Bardzo podobał mi się także "Jej pierwszy bal" Wiery Gran. Ach, to cudny walc. To walc dla zakochanych. To był pierwszy bal. Mój bal niezapomniany. Barwny tłum drżał walcem. Tym rozkołysany. Widzę ten wir walca. Uciekają ściany. To mój pierwszy walc. To mój pierwszy bal.

Świetnie zinterpretowany został także utwór "La vie en rose" Edith Piaf - w wersji polskiej. Ma jasny wzrok, czuły głos. A uśmiech w ust kącikach drży. Wiem - zesłał go szczęśliwy los. Dziś pragnę być już tylko z nim. Kiedy on jest obok mnie i szepce: kocham cię. Zaczynam żyć na nowo. Gdy w ramiona bierze mnie, to wszystko zmienia się. Świat widzę na różowo!

Warto wspomnieć także o pomysłowej scenografii Wojciecha Stefaniaka - m.in. zagracone mieszkanie Wiery, pokój przesłuchań, a także kostiumach Ewy Krauze - m.in. strój domowy, suknia wieczorowa oraz frak.

Spektakl Wiera Gran zmusza do refleksji na temat niesprawiedliwości, publicznego osądu ostracyzmu, które mogą zniszczyć życie niewinnej osobie. Co ciekawe, w budynku, w którym mieści się Teatr Kamienica przed laty występowała Wiera Gran. Jest to więc najlepsze miejsce na wystawianie tej sztuki. Polecam ją każdemu bez wyjątku, a szczególnie miłośnikom pięknej przedwojennej muzyki i prawdziwych historii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie