Muzyczna "Kolacja na cztery ręce" w Teatrze Kamienica

Weronika Trzeciak
Weronika Trzeciak
Maciej Miecznikowski (Jan Krzysztof Schmidt), Emilian Kamiński (Jerzy Fryderyk Haendel), Olaf Lubaszenko (Jan Sebastian Bach) Teatr Kamienica
Kultowa sztuka Paula Barza opowiada o fikcyjnym spotkaniu dwóch wielkich kompozytorów XVIII wieku - Haendla i Bacha. Muzyków tak różnych, jakby żyli w dwóch epokach.

"Kolacja na cztery ręce" w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego to komedia o niezwykłym, hipotetycznym spotkaniu dwóch wielkich osobowości muzycznych okresu baroku - Jerzego Fryderyka Haendla (Emilian Kamiński) i Jana Sebastiana Bacha (Olaf Lubaszenko).

Haendel był bogatym i wpływowym miłośnikiem londyńskich salonów oraz ulubieńcem królów. Bach stanowił jego przeciwieństwo - był biednym i skromnym, ale uznanym i szanowanym kompozytorem. Obaj wirtuozi urodzili się w 1685 roku. Każdy z nich doskonale znał kompozycje fortepianowe swojego rówieśnika, jednak... nigdy się nie spotkali.

W sztuce Paula Barza takie spotkanie ma miejsce w Hotelu Turyńskim w Lipsku w 1747 roku. Podczas proszonej kolacji na sole pojawiają się najbardziej wyszukane owoce morza, ślimaki, warzywa i owoce czy zupa grzybowa, a także szlachetne trunki, takie jak: szampan czy wino mozelskie. Światowiec Haendel stawia na wykwintne smaki, by zawstydzić prowincjusza Bacha, dla którego są to nieosiągalne luksusy, dlatego musi dopiero uczyć się posługiwania odpowiednimi sztućcami, by je spróbować.

Jednak zanim dwaj mistrzowie zasiadają do stołu i zarazem do fortepianu, przerzucają się słownymi potyczkami. Na przemian prawią sobie komplementy i rzucają złośliwości - padają takie określenia jak Kantor od św. Tomasza i potwór z Londynu. Chcą w ten sposób wyłonić osobę, która zdobyła większy sukces w dziedzinie muzyki. Ich wymianie zdań przysłuchuje się kamerdyner Jan Krzysztof Schmidt (Maciej Miecznikowski), skryty miłośnik opery oraz znawca Haendla.

Dużym walorem tego spektaklu jest znakomita obsada, bowiem w barokowych wirtuozów wcielili się Emilian Kamiński i Olaf Lubaszenko. Trzeba przyznać, że aktorzy stworzyli zgrany duet. Emilian Kamiński był Jerzym Fryderykiem Haendlem, znakomitym kompozytorem odnoszący sukcesy i ekstrawertycznym dyrektorem prywatnego teatru w Londynie, który miał bystre spojrzenie na wiele spraw, mimo to był bardzo samotny. Natomiast Olaf Lubaszenko był Janem Sebastianem Bachem, utalentowanym parweniuszem, który marzył o salonowej sławie, tymczasem był skromnym kantorem, miał żonę i 20 dzieci. Każdy z nich miał coś, czego pragnął jego rywal. Ich bohaterowie od początku spotkania odsłonili wzajemną niechęć, zazdrość, a jednocześnie podziw do swojego przeciwnika. Byli bardzo przekonujący, aż między nimi iskrzyło.
Na scenie towarzyszył im Maciej Miecznikowski, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ do tej pory znałam go tylko jako piosenkarza. Znakomicie poradził sobie w roli Jana Krzysztofa Schmidta, kamerdynera-błazna, który był prowokatorem śmiesznych sytuacji. A pod koniec pierwszego aktu zachęcił publiczność do zaśpiewania popularnej piosenki, której tytułu nie zdradzę.

Warto wspomnieć o pomysłowej scenografii – dwa fortepiany pośrodku sceny, które po otworzeniu ukazują prawdziwe rarytasy (m.in. ślimaki, ostrygi, karczochy oraz francuskie pasztety), a także o kostiumach stylizowanych na barokowe - spodnie do kolan, pończochy i pantofle z klamrami, długie kamizelki, fraki, koszule z żabotem oraz peruki. Za oba te elementy odpowiada Andrzej Lewczuk.

Paul Barz to znany niemiecki dramatopisarz i muzykolog, dlatego wie, o czym pisze. I poddaje obu mistrzów dogłębnej analizie. Jego komedia jest pełna zabawnych sytuacji, jednak pod płaszczykiem dobrego humoru, rodzi się wiele pytań dotyczących współczesnych problemów. Jaka jest cena sławy, czy pogoń za władzą, sukcesem i wpływami wiąże się ze szczęściem oraz czy sztukę można wycenić, a jeśli tak, to w jaki sposób. Na te i inne pytania próbują odpowiedzieć bohaterowie, niekoniecznie śpiewająco.

Spektakl jest wyśmienitą kolacją z mistrzami, pełną refleksji i dobrej muzyki w tle. Polecam tę sztukę każdemu bez wyjątku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3