"Ostatni papież". Recenzja książki Dariusza Hryciuka

Ewa Bo
Ewa Bo
„Nie wiadomo, kiedy to się stanie, pewne jest jednak, że świat, jaki znamy, przeminie. Jak mógłby więc wyglądać ten dzień, po którym już nie będzie następnego?”

Akcja książki "Ostatni papież" Dariusza Hryciuka toczy się w niedalekiej przyszłości...Jest 22 czerwca 2025 roku, a David Stone szykuje się do odbioru nagrody dla najlepszego dziennikarza roku, przyznanego mu przez szanowną komisję w uznaniu jego zasług. Musi się jeszcze tylko odpowiednio ubrać i na prędce przygotować stosowne przemówienie. A potem wraz ze swoją piękną (choć próżną i mało inteligentną ukochaną) ruszyć limuzyną i w blasku fleszy i kamer z uśmiechem na ustach przejść po czerwonym dywanie do sali gmachu nowojorskiej opery.

We współczesnym świecie prawie każda znana osoba nosi maskę, która na dodatek musi być doskonale dopasowana. Dzięki temu łatwiej jest żyć. Ten kto zapragnęłby ją zdjąć, byłby skończony. Już odpowiedni ludzie postaraliby się o to, aby taki nikczemnik przepadł bez wieści. Nie można przecież zmieniać reguł gry.

Jednak główny bohater powieści postanawia przerwać ten cyrk. Męczy go to wszechobecne zakłamanie. I kiedy staje przed wypełnioną po brzegi widownią, zamiast podziękować kapitule za przyznanie mu tego zaszczytnego tytułu i złotej statuetki, wyrzuca wszystko co mu leży na wątrobie. Jego wyznania kompromitują ludzi polityki. Zdaje sobie sprawę, że to koniec jego kariery dziennikarskiej, ale jest zadowolony z siebie. Udaje mu się jakoś opuścić gmach, lecz gdy idzie przez park zostaje napadnięty. Ostatkiem sił udaje się mu dotrzeć do najbliższego budynku gdzie traci przytomność. Jednak nie jest to ostatnia chwila jego życia. Ester Sayes wiezie go do szpitala, a póżniej zabiera na farmę.

W tym miejscu jego drogi skrzyżują się między innymi z księdzem Bernardem. Wspólnie podejmą się rozwiązać tajemnicę związaną z przepowiednią Malachiasza.
Będą też musieli zmierzyć się z najpotęzniejszym człowiekiem Patrickiem Bohrem. Sytuacja na świecie jest nieciekawa. Unia Europejska rozpada się, a jeden z przywódców na Wschodzie marzy o rozpoczęciu wojny. Patrick ma większość polityków różnych krajów i hierarchów kościelnych z Watykanu w swojej kieszeni. Bez skrupułów realizuje swój szalony plan oczipowania wszystkich ludzi. Gdy tego dokona cały świat będzie pod jego kontrolą... Czy mu się to uda? Czy poczuje się Bogiem? O tym można dowiedzieć się z książki Dariusza Hryciuka. Zapraszam do lektury.

Czytając "Ostatniego papieża" można się zastanawiać czy to tylko fantazje autora? Czy coś jest na rzeczy ..? Pod koniec lutego br ukazała się w mediach informacja, iż chipy w dłoń wszczepiła pracownikom szwedzka firma Epicenter i że przymierzają się do tego inne firmy i instytucje. Natomiast w wywiadzie dla telewizji meksykańskiej z okazji 2. rocznicy swego wyboru papież Franciszek powiedział, że "ma przeczucie, że jego pontyfikat będzie krótki, może trwać 4-5 lat, a może nawet zaledwie 2-3 lata".

Może czas uwierzyć w przepowiednie?

"Ostatni papież".
Dariusz Hryciuk
str 281
Wydawnictwo Varsovia
premiera 2014

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie