Otwarcie nowej galerii sztuki w Łodzi

Mirosława Kasowska
Mirosława Kasowska
Atmosferę galerii tworzą stylowe meble i prezentowane fotogramy. Mirosława Kasowska
14 marca, w deszczowy piątkowy wieczór, otwarto w Łodzi nową galerię sztuki. Nie jest jednak typowa. Jej pełna nazwa to Galeria Sztuki Brodzka – Pracownia Renowacji Mebli.

Właścicielką tego miejsca, które na trwałe powinno wpisać się w artystyczne życie miasta, jest niezwykle sympatyczna Justyna Brodzka. – Dziś spełnia się marzenie mojego życia. Od dawna chciałam stworzyć takie miejsce – powiedziała Wiadomościom24.pl. Po czym, z uśmiechem oddaliła się, żeby witać gości przybywających na inaugurację jej działalności. Było wśród nich wielu profesorów łódzkich uczelni - Akademii Sztuk Pięknych i PWSFTiTV.

Wydarzenie to miało podwójnie ciekawy charakter. Było jednocześnie wernisażem wystawy „Praska niepewność” łódzkiego fotografika Krzysztofa Hałaczkiewicza. W miejscu tym z założenia łączyć się mają funkcje komercyjne z promocyjnymi. I obie są równie istotne.

Trzeba podkreślić, że renowacja mebli ma tu być wykonywana dość nietypowo. – Staramy się je odnawiać tylko na tyle, żeby nie zabić ich historii. Nie mają wyglądać jakby były zupełnie nowe. Są restaurowane solidnie i profesjonalnie, ale jednocześnie tak, żeby nie straciły swojej duszy – zaznaczyła Justyna Brodzka w rozmowie z Wiadomościami24.pl.

Co miesiąc, przy przy Piotrkowskiej 109 organizowana będzie czasowa wystawa malarstwa, grafiki, fotografii, rzeźby lub prac multimedialnych. Jednym z zamierzeń Justyny Brodzkiej jest bowiem promocja młodych twórców – tych, którzy dopiero zaczynają swoje funkcjonowanie na rynku sztuki. Galeria zamierza fundować też nagrody wybranym młodym artystom, biorącym udział w corocznym Konkursie im. Strzemińskiego, organizowanym dla studentów łódzkiej ASP.

Jako pierwszy swoje prace prezentuje 34-letni Krzysztof Hałaczkiewicz. Możemy obejrzeć piętnaście jego fotogramów. Zdjęcia te zostały zrobione w listopadzie 2005 roku w czeskiej Pradze. Czarno-białe fotografie przedstawiają głównie detale architektoniczne tamtejszej Starówki. Tylko jedno ze zdjęć zostało wykonane poza Pragą, w Kutnej Horze.

Dzieła te na pewno łączy tytułowa niepewność, lecz także głębokie zamyślenie, zaduma, zatrzymanie na szczególe, załomie, cieniu, fotografowanej fakturze i uwypuklonej niekiedy geometrii. Przebija z nich spokój zaklęty w starym kamieniu. Jednak - jak w rozmowie z Wiadomościami 24 podkreślił autor - najważniejsze jest widoczne w nich ziarno.

Krzysztof Hałaczkiewicz zamierzał stworzyć klasyczne fotografie stylizowane na lata 50. i 60. I faktycznie takie te prace są. Dodatkową atrakcją jest pięciometrowa panorama jednego z najsłynniejszych zabytków Pragi, Mostu Karola, który od ponad pięciu wieków umożliwia przeprawę przez Wełtawę.

Historia powstania tych dzieł to temat na odrębną opowieść. Przed wyjazdem do Pragi artysta zastanawiał się jak za pomocą nowoczesnego aparatu uzyskać zamierzony efekt. Przypadek sprawił, że jedna z jego znajomych dysponowała starymi, przeterminowanymi filmami ORWO-wskimi z 1984 roku. Nie wiadomo było, czy jakikolwiek obraz się na nich utrwali. Twórcy nie pozostawało więc nic innego jak wziąć ze sobą wysłużoną lustrzankę - Practicę BX20 i po prostu to sprawdzić. Metoda ta okazała się strzałem w dziesiątkę.

Jest to pierwsza indywidualna wystawa Krzysztofa Hałaczkiewicza, który jest absolwentem Wydziału Fizyki i Chemii Uniwersytetu Łódzkiego, a obecnie pracuje w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych i wykłada w Wyższej Szkole Informatyki na kierunku Artystyczna Grafika Komputerowa.
Fotografią tradycyjną zajmuje się od kilkunastu, a cyfrową od kilku lat. Zwiedzając jego kolejną wystawę spotkamy się z pracami zdecydowanie innymi. W najbliższej przyszłości artysta będzie pracował nad cyklem w którym istotną rolę będzie odgrywało wysublimowane operowanie kolorem.

W połowie maja przez około dwa tygodnie w Galerii Sztuki Brodzka łodzianie będą mieli możliwość oglądania wystawy 20 prac Edwarda Hartwiga (1909-2003) – jednego z najbardziej znanych i cenionych w świecie artystów fotografików polskich i wielki autorytet w dziedzinie fotografii artystycznej. Kuratorem wystawy będzie Radosław Krupiński, a nosi ona tytuł „Człowiek z aparatem fotograficznym”. Wystawa ta będzie imprezą towarzyszącą łódzkiemu Fotofestiwalowi 2008 (The International Festival of Photography in Lodz).
Na co dzień zbiór prac Edwarda Hartwiga można oglądać w Galerii Fotografii jego imienia, która istnieje przy Domu Pracy Twórczej w Wigrach.

Netflix będzie kręcił w Krakowie. Projekt na razie owiany tajemnicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie