Poezja, jak SMS?

Tadeusz Wojewódzki
Tadeusz Wojewódzki
Teresa kopeć
Teresa kopeć Teresa Kopeć
Poezja źle się kojarzy. Ze szkołą i belfrem, który jako jedyny wiedział, co "poeta chciał powiedzieć". Czy pomimo tego poezja może dzisiaj liczyć na fanów? A jeśli tak, to jaka musi być i w czym musi pomagać. Nam- zwykłym zjadaczom chleba?

Największa u nas społeczność internetowa-ponad 3.600 twórców-zakończyła dopiero co konkurs felietonowy o poezji w codzienności XXI wieku. Jedną z głównych nagród otrzymała Teresa Kopeć. Mówią o niej, że ma receptę na to, aby czytali wiersze. Aby sięgali po poezję, jak po tani, a skuteczny lek - na skołataną duszę.

Teresa nie jest celebrytką. Jest zwyczajna, a dzięki swej skromności - ujmująca...

„Urodziłam się w Bychawie na Lubelszczyźnie. Jako dziecko dużo czytałam, identyfikując się z poznanymi bohaterami książek. Wtedy też sama zaczęłam pisać i mimo, że polonistka w liceum zachęcała mnie do nauki w tym kierunku wybrałam sztuki plastyczne. Byłam nauczycielką w szkole Podstawowe, a następnie instruktorką plastyki w MDK 1 W Tychach. Cały czas pisałam poezję i pamiętniki z dozą filozofii. Od kilku lat publikuję swoje utwory na stronach poetyckich, własnej stronie i profilu. Brałam udział w kilku antologiach i wieczorkach poetyckich. Tematyka, jaką poruszam jest tak zróżnicowana, jak moje zainteresowania „

Tadeusz Wojewódzki:W konkursie AF KS otrzymała Pani nagrodę specjalną z zaznaczeniem „Teoria felietonu”. Jest Pani teoretykiem?

Literatura, film, malarstwo łączy piękno ukierunkowane na doskonałość Wszystkie te dziedziny muszą zawierać pewną dozę tajemniczości, dramaturgii oraz prowokować do myślenia, w pewnych sensie do współuczestnictwa w kreowaniu finalnego produktu. Produkt gotowy, podany na tacy, można skonsumować i szybko o nim zapomnieć zapomnieć. Przesłanie tego, co robimy jest jednak inne: uwrażliwiając na otaczające zło, mamy przesłanie by zapobiegać jego powstawaniu, a jednocześnie niwelować skutki, jakie ono czyni, jakie wywołuje w nas, podmiotach zła
Nie wiem, czy to można tak nazwać, że jestem teoretykiem…zwyczajnie zastanawiam się nad tym, jaka poezja, jaki felieton - powinny być. W moim pojęciu poezja powinna mieć misję czynienia ludzi lepszymi i będąc jednocześnie tolerancyjna wobec ludzkich słabości.

TWi „Wszystko tak bardzo przyśpieszyło, a czas się skurczył i niewiele miejsca zostało na poezję” – to diagnoza współczesności. Uogólnienie warte analityka i diagnosty. Pochodzą nie z opracowania naukowego, ale Pani felietonu
Jestem skromną lecz wnikliwą obserwatorką, przez wiele lat pracowałam jako nauczycielka. Starałam się odnaleźć w każdym uczniu dobrą stronę i na niej budowałam (oprócz nauki – przekazu wiedzy), określone wartości układając je w ścieżkę wychowania. Uczyłam dostrzegania piękna w otaczającym świecie, sądząc, że to skieruje w kierunku dobra, które jest najwyższą wartością. Świat rozpędził się i niewiele jest miejsca na poezję – tak sądzę. A to jest to naturalne miejsce na myślenie o wartościach. W środowisku ludzi piszących nie wygląda to źle, jednak większość niczego nie czyta. Jeżeli wykluczymy sensację, kryminał i fantastykę pozostaje małe poletko dla poezji. Życie daleko odeszło w innym kierunku.

Tadeusz Wojewódzki : „Gonitwa za pieniędzmi odbiera ludziom rozum i tylko małą, wolną chwilę znajdują dla swoich dzieci” – to brzmi jak zarzut. Ale ci ludzie to nie emeryci. Muszą zapracować na swoje prawo do życia w realu: mieszkanie, samochód, codzienne utrzymanie ..
Oczywiście, że tak ale bez przesady, po co zmieniać dobrze jeżdżący samochód na nowszą wersje, kiedy odbywa to się kosztem relacji w rodzinie. Ludzie chcą więcej i więcej, myśląc o budowaniu szczęścia na takiej drodze. Nabywając coraz to więcej, nie zatrzymują się i nie zauważają ważnych dla siebie i innych treści. W tym sensie wspominam o gonitwie, która odbiera ludziom rozum.

TW: „Kupujemy coraz to nowsze urządzenia techniczne, którymi nie ma czasu się posługiwać, pomijając nieodłączną komórkę. Ubrania nie mieszczą się w szafie i trzeba co jakiś czas wynosić na śmietnik. By jakoś wyglądać i dorównać gwiazdom z reklamy, przyklejamy sztuczne rzęsy, fundujemy sztuczny biust i botoks. Młodzież odlatuje na inną planetę z utworami fantasy w towarzystwie ognistego smoka” – to Pani opinia. Nie chcę powiedzieć - krytyka. To wszystko w imię miejsca w naszym życiu dla poezji?

Nie, poezja to tylko ułamek, jedna z części składowych i niekoniecznie należy się nią interesować. Ale kiedy mówię do syna – przeczytaj Annę Kareninę, to nie znajduje na to czasu, a na Sapkowskiego tak! A kiedy słucham nastolatek w parku, to nie dziwie się, że sztuczne rzęsy nie wzbogacą intelektu przyszłym mamom. Jest jeszcze gorzej, bo grupa młodych biorących wynalazki ( dopalacze ) siedzi naprzeciwko siebie i nie jest w stanie wydusić z siebie słowa, oprócz kiwania się w rytm hip-hop. Znają kilka podstawowych słów i klimatyczny slang.
To są peryferie, które były i są, ale z moich obserwacji wynika, że ten obszar się powiększa. Nie wiem co może uczynić poeta, by znaleźć dla siebie miejsce wraz ze swoim odbiorcą. Myślę, że powinien się starać dotrzeć do miejsc dla niego zamkniętych i trudnych.

TW : Mam wrażenie, że poezję sprowadza Pani do roli incydentu, niczym przypadkowy kaszel. Krótko, głośno i z uczuciem ulgi. Jak bowiem inaczej zinterpretować Pani słowa: „Myślę, że poezja na współczesność powinna być krótka, ale z dużym ładunkiem energii. Aby całość można objąć jednym spojrzeniem, a czytanie zajmowało chwilę” ?
To nie tak, poezja ma być krótka formalnie lecz dotykać głęboko, budzić uczucia w kierunku w niej nakreślonym. Pisanie krótkich form nie jest szybkie, czasem trwa dłużej niż wyrzucenie z siebie mnóstwa frazesów. Jednocześnie czytanie przez odbiorcę trwa krótko, a dalsza część zostaje dopowiedziana przez niego samego w drodze do pracy lub na niedzielnym spacerze.

TW : Dla kogo Pani pisze? Dla ludzi czy dla kogoś konkretnie? Jest w Pani życiu takie medium poetyckie? Tajemnicza osoba?

Moje pisanie wynika z potrzeby przelewania swoich myśli na test pisany. Kiedyś był to papier, teraz komputer. Pewnie taka się urodziłam, bo robię to od kiedy zdobyłam umiejętność pisania. Moje wiersze przychodzą do mnie same, czasem więcej, a innym razem mniej. Zbieram sobie maliny w ogrodzie i płynie…’’ malinowy kolor, malinowy świat”, wtedy lecę po karteczkę i zapisuję. Piszę przede wszystkim dla siebie, ale jest mi bardzo miło gdy ktoś przeczyta.

TWi : Ma Pani konkretny program dla poezji XXI wieku. To interesujące i warte odnotowania. Ale ma Pani chociaż jeden, własny tekst, który spełnia takie wymogi? Proszę go zacytować w całości
__
W WIATRAKU

jestem naga
oparta o drzewo
bez wstydu
z miłością
w otwartej karcie
nie ściemniam
w zaparte nie idę
ubranie wiatrem
zszarpane
jak strach
który odchodzi
odwagą

08 grudnia 2016, Teresa Kopeć

Tadeusz Wojewódzki: Serdecznie dziękuję za rozmowę
Tadeusz Wojewódzki 18-08 -2017

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie