Prawdziwe oblicza wielkich miast: tego nie widać na zdjęciach z Instagrama. To, co poza kadrem, smuci i przeraża

JK
Media społecznościowe zalewają nas obrazami, kreując wizję nierzadko odbiegającą od świata rzeczywistego. Idealne instagramowe zdjęcia z podróży mogą być zadziwiająco dalekie od prawdy. Co znajduje się poza kadrem, w miejscach, których nie widać? Często to właśnie tam toczy się prawdziwe życie, wyglądające zupełnie inaczej niż na kolorowych obrazkach z mediów społecznościowych lub ogłoszeń biur podróży. Jakie jest drugie oblicze wielkich miast, popularnych wśród turystów?

Prawdziwe oblicze wielkich miast

Prawdziwe oblicza wielkich miast to nie kolorowe zdjęcia z Instagrama, lecz przeważnie dokładnie coś odwrotnego. Życie toczy się przeważnie się poza kadrem obiektywu przeciętnego turysty. Jaka oprawa mu towarzyszy? Czasem smutna, czasem przytłaczająca, czasem też przerażająca.

Tony śmieci otaczające kairskie wzgórze Mukattam, największe slumsy świata w centrum stolicy Wenezueli czy wreszcie dzieci przymierające głodem na ulicach zatłoczonego Bombaju - wszystko to obrazy, które nie przystają do instagramowego feedu.

Zobacz więcej historii popularnych turystycznie miejsc i odkryj ich drugie oblicze:

Wyjazd na ferie jednak możliwy?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jotgie

Jeżeli chodzi o Moskwę, to jest to już nieaktualne - wszystko "zrównano z ziemią".

Widać to nawet na Google Street (zdjęcie użytkownika).