Projekt Volodia i Mirosław Baka w Ostrowcu Świętokrzyskim

Redakcja
Mirosław Baka podczas spotkania z ostrowiecką publicznością. Krzysztof Krzak
Kilkanaście utworów niezapomnianego rosyjskiego barda Włodzimierza Wysockiego zabrzmiało w niedzielę, 22 stycznia 2017 roku, w kinie "Etiuda" w Ostrowcu Świętokrzyskim. Z Projektem Volodia wystąpił gościnnie znakomity aktor Mirosław Baka.

Dla kojarzonego z wieloma wybitnymi kreacjami teatralnymi, telewizyjnymi i filmowymi „Krótki film o zabijaniu”, „Psy”, „Jack Strong”, „Chemia”) Mirosława Baki to była okazja do spotkania z mieszkańcami rodzinnego miasta, gdzie ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Joachima Chreptowicza, a następnie kontynuował edukację w kilku szkołach policealnych, pracował jako ratownik w karetce pogotowia, by wreszcie za drugim razem dostać się do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie (filia we Wrocławiu), którą ukończył w 1989 roku. W tym samym roku związał się z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, gdzie pracuje do dzisiaj, występując gościnnie także w stołecznych teatrach: Komedia i Polonia.

Gościnny jest również udział Mirosława Baki w Projekcie Volodia. Został do niego zaproszony przez pomysłodawcę formatu, Janusza Kasprowicza, muzyka, aranżera, twórcę pierwszego w Polsce festiwalu poświęconego twórczości Włodzimierza Wysockiego - "Wysocki pod Szczelińcem", który słyszał wcześniejsze interpretacje utworów rosyjskiego barda wykonywane przez polskiego aktora. Wokalista, grający na gitarze basowej, Janusz Kasprowicz do swojego pomysłu zaprosił znakomitych instrumentalistów, którzy w swojej artystycznej biografii mają występy z Martyną Jakubowicz czy Hanną Banaszak: Bogdana Bińczaka (vinofon, akordeon, instrumenty perkusyjne), Roberta Gawrona – banjo, ukulele, gitara akustyczna, Kubę Personę – perkusja i Leszka Zaleskiego – gitara elektryczna.

Projekt Volodia to nie zwyczajny koncert piosenek autorstwa Włodzimierza Wysockiego, a w zasadzie spektakl z niesamowitą atmosferą tworzoną przez oryginalne, rozbudowane aranże z niezwykle bogatym zestawem instrumentów, przez co pieśni czołowego barda rosyjskiego, utożsamiane przede wszystkim z wokalem i gitarą otrzymały zupełnie inne, „szersze”, bogatsze brzmienie. Utwory Wysockiego wzbogacone zostały tak zwanymi „błatnymi” pieśniami, czyli takimi, które powstawały najczęściej anonimowo w półświatku moskiewskim (i nie tylko), w więzieniach, które swego czasu rozsławiła Dina Vierny. Podczas wieczoru z Projektem Volodia można też było usłyszeć utwór Jacka Kaczmarskiego (inspirowany Wysockim) i Toma Waitsa. Mirosław Baka łączył te pieśni informacjami o artyście rzeczywiście niepokornym i jego problemach z komunistyczną władzą Związku Radzieckiego. Nie zabrakło również biograficznych i artystycznych ciekawostek.

Po koncercie Mirosław Baka spotkał się z wielbicielami swojego talentu w Galerii Fotografii Miejskiego Centrum Kultury (organizatora występu). Aktor na początku pochwalił się, że od trzech miesięcy jest dziadkiem, a więc wynika z tego, że pierwszy w życiu Dzień dziadka spędził w mieście, w którym sam przyszedł na świat. Wśród słuchaczy znalazło się wielu jego znajomych, przyjaciół ze szkoły i harcerstwa oraz członków rodziny. – Występ na scenie Zakładowego Domu Kultury to dla mnie specjalne przeżycie – mówił Mirosław Baka. – Co prawda mówić wierszyki zaczynałem jeszcze w Szkole Podstawowej numer 4 przy ulicy Sienkiewicza, ale ta scena była tą najważniejszą w mieście, na której oglądałem pierwsze przedstawienia teatralne, które przyjeżdżały do Ostrowca Świętokrzyskiego. Wchodząc dzisiaj na tę scenę miałem drżenie kolan. Ale na szczęście ostrowiecka publiczność bardzo przyjemnie i życzliwie przyjęła nasz koncert, z czego się bardzo cieszę.

Mirosław Baka wyraził nadzieję, że uda mu się przyjechać do rodzinnego miasta z jednym z przedstawień teatralnych, w których występuje choćby w Teatrze Polonia. Nie obyło się też bez wspomnień związanych z ostrowiecką młodością aktora, w tym z pracą w pogotowiu (na sali obecna była jego ówczesna przełożona, doktor Danuta Barańska, która przypomniała, że przyszłemu aktorowi zdarzało się recytować wiersze także na tylnym siedzeniu w karetce). Mirosław Baka zdradził też, że otrzymał propozycję występu w serialu "Barwy szczęścia", gdzie zagra pozytywną postać, co jest rzadkie w jego karierze artystycznej.

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie