We wtorek wznowione zostaną rozmowy ws. Turowa. Polska ma w zanadrzu zarzuty wobec czeskiej kopalni?

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
We wtorek wznowione zostaną rozmowy ws. Turowa. Polska ma w zanadrzu zarzuty wobec czeskiej kopalni?
We wtorek wznowione zostaną rozmowy ws. Turowa. Polska ma w zanadrzu zarzuty wobec czeskiej kopalni? ignac glowacki
Udostępnij:
Dziś w Warszawie zostaną wznowione rozmowy polsko-czeskie ws. wypracowania porozumienia dotyczącego Turowa. Minister środowiska Czech Anna Hubaczkova w czwartek stwierdziła, że wypracowana do tej pory umowa „zawiera ona wszystkie warunki, aby zapewnić stronie czeskiej ochronę środowiska”.

We wtorek w Warszawie zostaną wznowione rozmowy polsko-czeskie ws. wypracowania porozumienia dotyczącego Turowa. Jeszcze w zeszłym tygodniu rzecznik resortu klimatu i środowiska informował, że do Warszawy przyleci delegacja Czech na czele z minister środowiska Anną Hubaczkovą, która we wtorek spotka się z minister klimatu i środowiska Anną Moskwą

W ubiegłym tygodniu w czwartek minister środowiska Czech Anna Hubaczkova, odwiedzając gminy położone przy granicy z Polską, sąsiadujące z terenem kopalni Turów stwierdziła, że wypracowana do tej pory umowa „zawiera ona wszystkie warunki, aby zapewnić stronie czeskiej ochronę środowiska”.

- Są w umowie warunki monitoringu powietrza, wody, monitoringu spadku poziomu wody, są zapisane kwestie budowy ochronnego wału ziemnego i są zawarte warunki odszkodowania za utratę wody po stronie czeskiej - powiedziała Hubaczkova.

Co więcej, minister podkreśliła, że umowa wynegocjowana we wrześniu z punktu widzenia Czech jest gotowa. Polityczka dodała, że jest gotowa w następnym tygodniu przyjechać do Warszawy, by ostatecznie się porozumieć, czy nawet podpisać umowę. Do tej pory rozmowy odbywały się tylko w czeskiej Pradze.

Polska ma zarzuty wobec czeskiej kopalni?

W poniedziałek Business Insider informował, że na zarzuty Czechów ws. Turowa, Polska chce odpowiedzieć podobnymi, dotyczącymi funkcjonowania przygranicznej kopalni ČSM. W dokumencie, do którego dotarł portal Polska wskazuje, że czeska kopalnia kontynuuje działalność bez ponownych transgranicznych konsultacji środowiskowych i bez uwzględnienia uwag polskiej strony.

„Po 18 rundach negocjacji w 2021 i ataków czeskiego rządu na Turów okazuje się, że czeska kopalnia ČSM przez ostatni rok działała bez oceny środowiskowej, a wydana pod koniec grudnia decyzja nie została poprzedzona obowiązkowymi uzgodnieniami transgranicznymi z Polską” - napisała na Twitterze wiceprezeska PGE Wanda Buk.

„Według naszych ustaleń Polska chce udowodnić, że Czesi sami nie przestrzegają międzynarodowego prawa przy wydawaniu pozwoleń na wydobycie węgla i nie uwzględniają uwag sąsiedniego kraju w sprawie szkodliwego wpływu eksploatacji na tereny przygraniczne. To dokładnie te same zarzuty, które czeski rząd kieruje w naszą stronę.” - informował Business Insider.

Negocjacje od czerwca

Negocjacje z Czechami w sprawie kopalni w Turowie ciągną się już od czerwca. Chodzi o wypracowanie kompromisu i powstanie umowy międzyrządowej, na podstawie której Czechy wycofają z TSUE skargę na działalność kopalni. Wnieśli ją pod koniec lutego wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakazu wstrzymania wydobycia.

Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody. Skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.

Trybunał Sprawiedliwości UE 21 maja przychylił się do wniosku Czech i nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu rozstrzygnięcia sprawy.

Polska jednak nie zastosowała się do decyzji TSUE i ten 20 września zobowiązał rząd do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 500 tys. euro dziennie.

Polsko-czeskie rozmowy zostały przerwane 30 września, a 5 listopada wznowione, jednak później nie były kontynuowane.

Do tej pory do Polski wysłano dwa wezwania do zapłaty kar dotyczących kopalni Turów i jak dotąd Polska ich nie zapłaciła. Rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Ujvari przekazał podczas konferencji prasowej, że zgodnie z procedurą, jeśli Komisja Europejska nie otrzyma pieniędzy, potrąci środki z funduszy należnych z budżetu UE. Łączna kwota kar do zapłacenia przez Polskę to obecnie ponad 50 milionów euro.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Materiał oryginalny: We wtorek wznowione zostaną rozmowy ws. Turowa. Polska ma w zanadrzu zarzuty wobec czeskiej kopalni? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie