Wywiad z wokalistą Maksymilianem Chabą

Dariusz Trybuła
Dariusz Trybuła
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z przesympatycznym i skromnym wokalistą Maksymilianem Chabą z Kielc.

Maksymilian Chaba urodził się 13 października 1987 r. Jest to niezwykle sympatyczny i skromny młody chłopak - wokalista pochodzący z Kielc, który wykonuje covery w stylu Disco Polo i Dance. Maksymilian Chaba występuje na rożnego rodzaju imprezach plenerowych, festynach, imprezach zamkniętych, dożynkach i innych.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką? Czy już w dzieciństwie próbowałeś sił w muzyce i wokalistyce?

Maksymilian Chaba: Tak, od najmłodszych lat muzyka nie była mi obca, ponieważ zawsze śpiewałem. Śpiewałem po prostu wszędzie: na ulicy, w szkole wystawiany byłem na konkursy różnego rodzaju, na akademiach itp.

Jak często poświęcasz czas na próby przed występami?

Staram się chociaż 2 - 4 dni przed występem poświęcić na próbę i opracowanie materiału, ponieważ każde zlecenie bardzo poważnie traktuję i podchodzę do niego indywidualnie itp i to obowiązkowo bez względu na to jakie mam obowiązki.

Dlaczego akurat muzyka Disco Polo i taneczna?

Czy to ważne jaki rodzaj muzyki? Muzyka to muzyka. Każda muzyka jest fajna i może być ambitna i mniej ambitna, nawet w popie rocku itp.

Rodzina wspiera Ciebie w Twojej muzycznej drodze, czy raczej nie jest z tego faktu zadowolona?

Rodzina zawsze mnie popiera i wspiera. Raczej są dumni z tego co robię.

Posiadasz jakieś muzyczne wzorce? Kogo z wokalistów, zespołów cenisz najbardziej?

Tak, jak każdy. Moim wzorcem jest Czesław Niemen, Rysiek Ridel, Paweł Stasiak, Michał Wiśniewski oraz oczywiście mój przyjaciel Krzysztof Kis.

Czy lubisz występy dla publiczności? Co sprawia najwięcej przyjemności? a co stresuje?

Raczej jeżeli chodzi o stres to już mi rzadko towarzyszy, a co sprawia mi przyjemność to proste - moja publiczność. To ona mnie motywuje do pracy i do rozwijania się.

Ile średnio masz koncertów w ciągu roku?

Każdy rok jest inny i co za tym idzie ciągle się to zmienia.

Brałeś udział w programach typu talent show: Disco Star i Must Be The Music. Tylko muzyka. Czy udział w nich pomógł Ci? czy raczej nie był potrzebny?

Tak, byłem w Disco Star, ale jakoś specjalnie mi nie pomógł. Bardziej mi pomógł udział w 9 edycji Must Be The Music. Poza tym to profesjonalna ekipa i jury. Można wiele się nauczyć, poza tym to niezapomniana zabawa i przygoda życia.

Czujesz się gwiazdą estrady?

To mi raczej nie grozi. Nigdy gwiazdą nie byłem, choć już nie z jednego pieca chleb jadłem. Grałem na dużych scenach w dużych miastach i miasteczkach itp. Po prostu jestem wokalistą. Robię to co lubię dla siebie i dla mojej publiczności, a gwiazdy są na niebie.

Posiadasz jakieś muzyczne marzenia?

Zapewne jak każdy muzyk dużo koncertów i zdrowia, bo to najcenniejsze. Reszta to tylko czas.

Dziękuję za rozmowę i życzę dużo zdrówka i sukcesów muzycznych i dużej ilości koncertów!

Dariusz Trybuła

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie