Życie współczesnej Polki, czyli "Supermenka" w Teatrze Kamienica

Weronika Trzeciak
Weronika Trzeciak
Jowita Budnik (Monika)
Jowita Budnik (Monika)
Sztuka Doroty Maciei opowiada o życiu współczesnej Polki, pełnym wzlotów i upadków.

Spektakl "Supermenka" w reżyserii Jerzego Gudejki to monodram opowiadający o życiu współczesnej kobiety. Główną bohaterką jest Monika (Jowita Budnik), wykształcona, inteligentna, błyskotliwa, pracowita oraz bardzo wymagająca kobieta w średnim wieku. Ma poukładane życie, intratną posadę w wydawnictwie, dom, samochód, nie musi martwić się o swoją przyszłość. Niestety do czasu...

Pewnego dnia traci pracę, a jej życie zmienia się o 180 stopni. Kiedyś to ona rozdawała karty, decydowała, kogo zatrudnić, wyśmiewała desperatów, którzy szukają zajęcia poniżej swoich kwalifikacji. Teraz role się odwróciły, sama musi zabiegać o jakąkolwiek pracę. Jak nowa rzeczywistość odbije się na jej życiu?

W tytułową rolę doskonale wcieliła się Jowita Budnik. Była matką, żoną, córką, pracodawcą, bezrobotną, pracownikiem, ale przede wszystkim kobietą. Targały nią skrajne emocje, raz była szczęśliwa, zakochana i spełniona, innym razem - nieszczęśliwa, samotna i zdesperowana. Próbowała stanąć na nogi, mimo że wcale nie było to taki proste. Jej wysiłki udźwignięcia ciężaru życia nie zawsze kończą się sukcesem, ale się nie poddaje. Nawet gdy jest na samym dnie.

Muszę przyznać, że pierwszy raz widziałam Jowitę Budnik na scenie, do tej pory widziałam ją jedynie w serialu. I zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie jest łatwo skupić uwagę widzów, prowadząc monolog przez półtorej godziny. A jednak Jowicie Budnik udało się zdobyć serca publiczności.
Warto wspomnieć o prostej scenografii Krzysztofa Kelma - stół, kilka krzeseł, szafka na buty, które pasują zarówno do gabinetu, jak i do mieszkania oraz o kostiumach Grażyny Gudejki - eleganckie stroje do pracy oraz wygodne ubrania po domu.

Sztuka pokazuje, ile na głowie ma kobieta, która nie chce być tylko gospodynią domową. Taka kobieta to prawdziwa supermenka, ponieważ potrafi sprostać obowiązkom domowym i zawodowym. I choć czasem jej coś nie wychodzi, nie poddaje się, walczy o swoje szczęście i zawodową pozycję. Niejednokrotnie bierze na siebie więcej, niż jest w stanie udźwignąć. Ale inaczej nie czułaby się spełniona, nie czułaby, że dała z siebie wszystko.

"Supermenka" skłania do refleksji na temat życia. Dramat przeplata się tu z komedią, bohaterka raz wzrusza, raz bawi widzów.

Polecam tę sztukę każdemu bez wyjątku - zarówno paniom, jak i panom. Pierwsza grupa być może boryka się z podobnymi problemami, zaś druga - lepiej zrozumie kobiety.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie