Stadion Vicente Calderon, gdzie Barcę poskromiło Atletico Madryt Stadion Vicente Calderon, gdzie Barcę poskromiło Atletico Madryt

Stadion Vicente Calderon, gdzie Barcę poskromiło Atletico Madryt (© Wikipedia Public Domain)

Jeszcze niedawno Barca miała aż 12 punktów przewagi nad Realem. Teraz ma już tylko cztery i wszystko wskazuje na to, że walka o tytuł będzie pasjonująca do samego końca rozgrywek.

Wszystko przez trzeci mecz z rzędu, w którym Blaugrana traci punkty. Po pasjonującym meczu w Madrycie, podopieczni Pepa Guardioli przegrali ostatecznie z Atletico Madryt 3:4.

A jeszcze do przerwy wydawało się, że wszystko pójdzie po myśli Katalończyków. Prowadzili oni bowiem 1:2 po golach Messiego i Henry'ego oraz kontaktowym trafieniu Forlana. Prawdziwe kłopoty zaczęły się dopiero po przerwie. W 56. minucie stan meczu wyrównał Aguero. W odpowiedzi drugie trafienie dołożył Henry i wszystko było po myśli Barcelony do ostatnich minut meczu. Najpierw drugą bramkę dopisał sobie niedawno upieczony ojciec, "Kun" Aguero, a wynik ustalił z karnego Forlan.

Tym samym spełniły się marzenia piłkarzy Realu, którzy po sobotnim triumfie nad Espanyolem na wyjeździe 0:2 (po golach Gutiego i Raula) skrycie kibicowali lokalnemu rywalowi. To dzięki niemu mają teraz do nadrobienia już tylko cztery punkty do lidera.

Ze strefy spadkowej sukcesywnie podnosi się Mallorca. Wygrała trzeci mecz z rzędu, trzeci raz strzelając jedyną bramkę w meczu. Tym razem ofiarą ekipy z Balearów padł na własnym stadionie Sporting Gijon.

W innych ciekawszych meczach Valencia uległa na własnym stadionie 1:2 Valladolidowi tym samym spadając na szóste miejsce w tabeli. Zaś na trzecim miejscu umocniła się Sevilla, która wygrała na wyjeździe z Athletic Bilbao również w stosunku 1:2, choć od 27. minuty przegrywała po golu Gabilondo.

A już za tydzień okaże się, czy rzeczywiście Real jest tak mocny czy Barca taka słaba. Na Santiago Bernabeu dojdzie do derby stolicy Hiszpanii. To również pojedynek będących ostatnio w dobrej formie strzelców – Raula i Sergio Aguero.


Primera Division 25. kolejka
Athletic Bilbao 1:2 Sevilla
Espanyol 0:2 Real
Almeria 2:1 Getafe
Malaga 0:2 Recreativo Huelva
Numancia 0:1 Deportivo
Racing Santander 1:1 Osasuna
Sporting Gijon 0:1 Mallorca
Atletico Madryt 4:3 Barcelona
Valencia 1:2 Valladolid

Na czele klasyfikacji strzelców status quo. Prowadzi z 23 golami Samuel Eto'o, za jego plecami znajduje się David Villa (19 bramek) i Leo Messi (17), z którym po tej kolejce zrównał się Diego Forlan.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!