W całej Europie znana jest Polska szkoła bramkarzy. Wielu goalkeeperów z Polski znajduje się w kadrach najlepszych zespołów Starego Kontynentu. Przyjrzyjmy się kilku bramkarzom, którzy mają szansę znaleźć się w reprezentacji na Euro 2012.

Największa kolonia polskich bramkarzy znajduje się na Wyspach Brytyjskich. To właśnie tu najbardziej docenia się naszych golkiperów. Za przykład niech posłużą kadry Celticu Glasgow i Arsenalu Londyn, gdzie znajduje się po dwóch polskich bramkarzy. W klubie ze stolicy Anglii grają Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny. Pierwszy z nich liczył, iż po odejściu Jensa Lehmana będzie podstawowym bramkarzem Arsenalu. Mimo opuszczenia z klubu przez Niemca, trener Arsène Wenger wyżej ceni jednak umiejętności Manuela Almunii. Polak zaliczył udany występ w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów. Sam mówi jasno, że jego celem na przyszły sezon jest regularna gra w bramce Arsenalu. Czy tak się stanie? Czas pokaże. Jeżeli chodzi o grę w reprezentacji to Franciszek Smuda już zapowiadał, że Fabian ma szansę na grę w pierwszej jedenastce, a co za tym idzie, również na Euro 2012.

Drugim polakiem występującym w Arsenalu jest, Wojciech Szczęsny. Jest to zawodnik o dużym potencjale, ma dobre warunki fizyczne, ale jest jeszcze za młody, aby regularnie występować w klubie i reprezentacji. To jest bramkarz, do którego należy przyszłość. Na dzień dzisiejszy jest czwartym bramkarzem klubu ze stolicy Anglii.

W drużynie mistrza Szkocji, Celticu również mamy naszych dwóch rodaków. Niepodważalnym numerem 1 jest Artur Boruc. Gdy tylko nie boryka się z kontuzjami gra w ekipie z Glasgow. To właśnie Artur uratował reprezentację Polski przed blamażem na Euro 2008. Obecnie nie ma miejsca w kadrze reprezentacji. Smuda dał wyraźnie do zrozumienia, że jeżeli chce grać w jego zespole, to musi popracować nad swoją mentalnością. Boruc musi ciężko trenować, by zagrać na Euro 2012.

Łukasz Załuska, obecnie rezerwowy w zespole Celticu. Polak podpisując kontrakt liczył na transfer swojego rodaka. Niestety nic z tego nie wyszło i Załuska musi "grzać ławę". Podczas kontuzji Boruca zaliczył kilka dobrych występów. Jest jednym z najlepszych bramkarzy szkockiej ligi. Jeżeli poważnie myśli o Euro, to musi regularnie stawać między słupkami bramki swojego klubu.

Następnym bramkarzem występującym w Wielkiej Brytanii jest Tomasz Kuszczak. Nie powoływany za kadencji Leo Beenhakkera. Znalazł natomiast uznanie u nowego szkoleniowca reprezentacji, Franciszka Smudy. Jest rezerwowym zawodnikiem ManUtd, choć zaliczył kilka dobrych występów w obecnym sezonie. Niestety, jak wróci po kontuzji Edwin Van der Sar, to Polak wyląduje z powrotem na ławce. Jego ratunkiem może być wypożyczenie lub transfer do innego klubu, w którym mógłby liczyć na regularne występy. Smuda powołując tego bramkarza na sparingi z Kanadą i Rumunią pokazał, iż liczy na tego zawodnika. Ma więc szansę być pierwszym bramkarzem Polski na Euro. Jest tylko jeden warunek: musi grać w drużynie klubowej.

W Hiszpanii występuje inny Polak. W Realu Madryt bramkarzem jest Jerzy Dudek. Jest to najbardziej doświadczony goalkeeper, który w reprezentacji rozegrał 59 spotkań. Przez długie lata był podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski. W tym czasie wygrał m.in. Ligę Mistrzów z Liverpoolem. Obecnie jest rezerwowym zawodnikiem w swoim klubie. W roku 2012 będzie miał 39 lat. Czy ma szansę na występ podczas Euro?

Przenieśmy się teraz do Polski. W Ekstraklasie grają bramkarze, którzy mają debiut w reprezentacji już dawno za sobą. Mowa o Radosławie Cierzniaku i Sebastianie Przyrowskim. Obydwaj zagrali tylko w meczach towarzyskich. Warto wspomnieć o Łukaszu Sapeli i Grzegorzu Sandomierskim. Pierwszy w nich może się pochwalić fantastyczną serią siedmiu spotkań bez straty bramki. Drugi natomiast w pierwszych meczach Ekstraklasy pokazał, iż mimo młodego wieku jest obiecującym zawodnikiem, który przyszłość ma przed sobą.

Wymienieni wyżej zawodnicy to są jednak piłkarze z krótkim stażem w reprezentacji, lub w ogóle jeszcze nie mający debiutu w drużynie narodowej. Czy warto dać im szansę?

Na końcu warto wspomnieć jeszcze o jedenastokrotnym reprezentancie Polski, Wojciechu Kowalewskim, bramkarzu Greckiego Iraklisu Saloniki. Jest to piłkarz z wielkim doświadczeniem. Popularny "Gibon" w 2012 roku będzie miał 35 lat. Jest goalkeeperem z bogatą karierą klubową. W reprezentacji występował tylko wtedy, gdy jego konkurenci byli kontuzjowani, albo po prostu bez formy. Czy Franciszek Smuda da mu szansę na Euro 2012?



Jak sądzicie, na kogo postawi Franciszek Smuda podczas Euro 2012?

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!