Jak zmieni się klimat na świecie do 2100 roku?

Piotr T. Bogdanowicz

Globalne ocieplenie, którego konsekwencją są zmiany klimatyczne, to jeden najbardziej aktualnych problemów dzisiejszego świata. Do niedawna, o jego istnieniu wiedzieliśmy tylko dzięki ciągłemu nawoływaniu ekspertów i naukowców, którzy alarmowali, że klimat się zmienia. Dziś odczuwamy to na własnej skórze.

Eksperci ONZ zrzeszeni w Międzyrządowym Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC) 2 lutego, 6 kwietnia i 4 maja zebrali się, aby debatować nad przyszłością tego świata. Skutkiem tych debat jest trzyczęściowy raport dotyczący zmian klimatycznych jakie czekają naszą planetę do 2100 roku.

Oto pierwszy (z pięciu) tekst z serii o zmianach klimatycznych jakie będą miały miejsce na naszej planecie wg raportu ONZ.Jak do tego doszło?

Naukowcy z IPCC zebrali się 2 lutego br. w Paryżu, gdzie opracowali pierwszą część raportu o zmianach klimatycznych na świecie dotyczącą wzrostu średniej temperatury, ilości dwutlenku węgla w atmosferze oraz poziomu oceanów na świecie do 2100 roku.

Zanim na świecie pojawił się człowiek, całkowity wpływ na klimat miały przeróżne czynniki naturalne, a szczególnie erupcje wulkanów, które do okresu późnej młodości naszej planety, wybuchały bardzo często i bardzo gwałtownie. Wraz z pojawieniem się człowieka, a później z rozwojem techniki, wpływ czynników naturalnych na klimat zaczął maleć na rzecz istoty ludzkiej. Niestety postęp technologiczny ściśle był związany ze wzrostem emisji gazów cieplarnianych.

Koniec wieku XVIII, naznaczony rewolucją przemysłową XIX wiek, następnie wiek XX i dwie wojny światowe oraz wiele innych czynników sprawiły, że do atmosfery dostały się ogromne ilości tychże gazów. Wtedy człowiek nie miał tej wiedzy, którą my posiadamy dziś. Nie wiedział, że jego działanie będzie miało wręcz katastrofalny wpływ na przyszły stan ziemskiego klimatu. Dziś jednak pomimo tej wiedzy, a także wielu pomysłów i chęci zredukowania emisji CO2 do atmosfery, nadal istnieją kraje, takie jak Chiny czy USA, które nic sobie z tego nie robią.

Zmiany w skali globalnej

Dziś wpływ człowieka na ziemski klimat sięga aż 90 proc. Przewiduje się, że jeśli emisja dwutlenku węgla przez zakłady przemysłowe nie będzie zmniejszona, to średnia temperatura na naszej planecie może wzrosnąć od 1,8 do 4,0 stopni, a górna granica to nawet 6,4 stopnia. Skutki wzrostu średniej temperatury na naszym globie są widoczne wręcz gołym okiem - intensywnie topnieją tzw. wieczne lodowce na biegunach Ziemi. Na Arktyce lód całkowicie zniknie do 2050 roku, a jeżeli się będzie pojawiał, to sporadycznie podczas nocy polarnych.

Niestety skutek staje się przyczyną. Topnienie lodowców wiąże się ze wzrostem poziomu wszechoceanu. Poziom ten do 2100 roku podniesie się - można powiedzieć, zaledwie - od 28 do 43 centymetrów. Niestety, tyle wystarczy, aby wyspy takie jak Malediwy czy inne wysepki tropikalne znalazły się pod wodą. Mało tego. Zalane zostanie także Tokio i San Francisco oraz inne wielkie miasta. Woda z powrotem odbierze to, co Holandia jej wydarła, a nawet doliczy sobie do tego nawiązkę. Floryda oraz inne nisko położone tereny na całym świecie również znajdą się w odmętach wody oceanicznej.

Natura stanie się niemiłosiernie brutalna

Oczywiście wszystkie te czynniki staną się przyczyną nasilenia różnego rodzaju żywiołów naturalnych. Możemy być pewni gwałtownego wzrostu ilości i siły cyklonów oraz huraganów - co zresztą już się dzieje. Konsekwencją tego będą coraz to większe zniszczenia oraz spadek jakości życia w nadbrzeżnych strefach większości kontynentów. Dzisiejsze anomalie pogodowe staną się codziennością.
Susze będą nękać np. Australię. Powodzie, które staną się zmorą dla części południowej Stanów Zjednoczonych, wschodniej i południowej Azji oraz środkowej Europy. Wszystko to, będzie bezlitośnie nękać ludzkość XXI i XXII wieku.

Oto pierwsza część raportu ONZ dotycząca zmian klimatycznych

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3