Co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz pod wpływem alkoholu był już w podstawówce Co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz pod wpływem alkoholu był już w podstawówce

Co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz pod wpływem alkoholu był już w podstawówce. (© André Karwath aka, Creative Commons 2.5 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Red_Wine_Glas.jpg)

Picie alkoholu ma na świecie bardzo długą tradycję. Mało kto wyobraża sobie wznoszenie toastu innym trunkiem. Zdaje się, że alkohol zadomowił się w naszej kulturze i nie sposób zastąpić go czymś innym. Niestety, sięgają po niego coraz młodsi.

Alkohol towarzyszy nam od dawna. Trudno sobie wyobrazić, aby mógł zniknąć z naszego życia. Obecnie nie ma chyba innego trunku, który mógłby go zastąpić. Jak mówi przysłowie, wszystko jest dla ludzi. Problem w tym, że po alkohol sięgają coraz młodsi. Jak wynika z międzynarodowych badań nad zachowaniem młodzieży przeprowadzonych w ubiegłym roku, co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz pod wpływem alkoholu był już w podstawówce. Nastolatki z Polski piją rzadziej niż ich rówieśnicy w innych krajach. Częściej się jednak upijają. Większość z nich jest na dobrej drodze, aby w przyszłości stać się alkoholikami. Dlaczego tak się dzieje?

Alkohol wśród nastolatków jest trendy. Picie jest w modzie, a bycie na kacu to rodzaj szpanu. W serwisach społecznościowych pojawia się mnóstwo zdjęć, na których pokazywana jest celebracja picia. Mało kto w dzisiejszych czasach wyobraża sobie imprezę bez napojów wyskokowych. Nastolatkowie sięgają po alkohol z różnych powodów. Nie sposób wymienić je wszystkie. Robią to z chęci zaimponowania innym. Często alkohol pomaga uzyskać im lepszą pozycję w grupie rówieśniczej. Sięgają po niego, aby się odprężyć, zrelaksować czy lepiej poczuć. Nie są w tym wszystkim bez winy i nie chcę ich bronić. Ale czy dorośli nie mają nic sobie do zarzucenia? Okazuje się, że istnieje społeczne przyzwolenie na to, aby młodzież mogła pić alkohol. Co piąta dorosła kobieta i co czwarty mężczyzna uważa, że nie ma niczego złego w podawaniu piwa nieletnim. Przykład idzie więc z góry, a statystyki są zatrważające.



Lubartów. Ponad 22-tysięczne miasto w województwie lubelskim. Miasto, jakich na mapie Polski wiele. Jak przedstawia w nim się spożycie alkoholu? Liczby mówią same za siebie. 855 półlitrowych butelek wódki, 623 butelki wina i aż 9 706 puszek piwa sprzedaje się tam jednego dnia. W ciągu ostatnich pięciu lat spożycie alkoholu w Lubartowie wzrosło o ponad 160 proc.

Społeczne przyzwolenie to jedno, a wzorce wyniesione z domu i kwestia wychowania dzieci to drugie. Nie chcę generalizować, ale trudno, aby dziecko, które widzi rodziców pod wpływem alkoholu, zachowywało się inaczej. To także problem braku czasu dla najmłodszych. W pogoni za dobrami materialnymi, nam dorosłym, brakuje czasu na rozmowę z dziećmi i pokazanie właściwych wzorców. Bez winy nie pozostaje także społeczeństwo, które często nie potrafi zapewnić odpowiednich sposobów spędzania wolnego czasu. Wreszcie środki masowego przekazu, które niekiedy propagują wyłącznie rozrywkowy tryb życia, oparty na luzie i niekończącej się zabawie.

Młodzież sięga po alkohol, bo nie radzi sobie z problemami. Piję tym więcej, im więcej ma powodów, by się napić. A tych nie trzeba długo szukać. To dorośli powinni umieć rozpoznać problemy swoich pociech i umieć w odpowiedni sposób zareagować, kiedy zauważą, że sytuacja wymyka się im spod kontroli.

Na koniec cytat z "Małego Księcia"

" - Co ty tu robisz! - spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i baterią butelek pustych.
- Piję - odpowiedział ponuro Pijak.
- Dlaczego pijesz? - spytał Mały Książę.
- Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak.
- O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
- Aby zapomnieć, że się wstydzę - powiedział Pijak, schylając głowę.
- Czego się wstydzisz? - dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
- Wstydzę się, że piję - zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!