Koszt kredytu 0%: kredyt za 0?

Tzw. „kredyt 0%” to produkt cieszący się dużym zainteresowaniem konsumentów. Czy wzięcie czegoś na raty bez dodatkowych kosztów jest możliwe? Bilbordy mówią, że tak. Jaka jest rzeczywistość?
Nie podpisuj umowy zbyt pochopnie. Przeczytaj, skonsultuj, przeanalizuj, zastanów się.
Euforia zakupowo-zeroprocentowa

Wybieramy wymarzony komputer, tablet, telefon, telewizor czy cokolwiek innego. Zgodnie z gazetką reklamową sklepu, który wybraliśmy, decydując się na raty, nic nie tracimy. Cóż za okazja! Na wszelki wypadek jednak dopytujemy o to sprzedawcę. Ten w sposób ogólny zarysowuje warunki związane z kredytem, ewentualnie prosi o dokument potwierdzający nasze dochody, może dzwoni do banku. Efektem naszej rozmowy z pracownikiem sklepu jest wydrukowanie umowy kredytowej, którą podpisujemy. Czy jednak wiemy, co podpisaliśmy?

RRSO - rzeczywistość bywa okrutna

W umowie kredytowej jest podana rzeczywista roczna stopa procentowa kredytu (tak zwane RRSO). Stanowi ona całkowity koszt kredytu, jaki poniesiemy. To dzięki niej możemy skalkulować czy stać nas na kredyt. RRSO jest to wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Umożliwia ona nie tylko samo ocenienie tego czy kredyt jest tani czy drogi, ale także porównanie produktów – np. kredytów w banku A, B i C. To RRSO, a nie oprocentowanie podawane w reklamie decyduje o tym czy produkt jest tani.

Czytajmy umowy!

Banki, SKOK-i, sklepy, parabanki oraz inne instytucje finansowe mają obowiązek zawarcia w umowie informacji na temat wysokości rzeczywistej rocznej stopy procentowej kredytu. Jak sytuacja rozwija się dalej? Podpisujemy umowę i zabieramy nasz wymarzony produkt. Kredyt spłacamy zgodnie z harmonogramem, który dostaliśmy od sprzedawcy. Ile zapłacimy? Tyle, ile wynosi RRSO. Jaki z tego wniosek? Opłaca się czytać umowy. Nawet jeśli są długie i jeśli ich nie rozumiemy. Warto zapytać prawnika. Nie warto opierać się jedynie na wiedzy przekazanej nam przez sprzedawcę produktu finansowego.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.