Monika Olejnik podczas dzisiejszej rozmowy z Joachimem Brudzińskim w Radiu Zet zarzuciła Jackowi Natalii-Świat, że nie miał odwagi pojechać do Smoleńska, aby zidentyfikować zwłoki swojej żony.

Olejnik nie spodobały się słowa męża byłej posłanki PiS; Jacek Natalii-Świat nazwał zamianę ciała Anny Walentynowicz barbarzyństwem. W tym kontekście przypomniała Joachimowi Brudzińskiemu, że ten wdowiec nie miał odwagi pojechać do Smoleńska, aby zidentyfikować ciało swojej żony, a w związku z tym dla Olejnik nie jest uprawnioną osobą do wypowiadania takich mocnych słów. Olejnik podkreśliła, że bardziej wiarygodny jest dla niej syn oraz wnuk Anny Walentynowicz.

Joachim Brudziński, odpowiadając jej, wyraził swoje zdumienie jej wypowiedzią: "Jestem naprawdę zdumiony, że pani redaktor ma w sobie taką odwagę i
moralny imperatyw do tego, żeby uznawać kto z przedstawicieli rodzin ma prawo, żeby używać określonych słów w takiej sytuacji" - powiedział w "Radiu Zet".

Monika Olejnik powiedziała o wdowcu po Aleksandrze Natalii-Świat: "poseł Jacek Świat".

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!