Dokładnie przed 39 laty powstała Morska Jednostka Działań Specjalnych, wówczas w ramach Marynarki Wojennej, znana dziś jako FORMOZA. Żołnierze wyznają dewizę: siedzimy cicho i robimy swoje.

Jak o każdej jednostce specjalnej wokół FORMOZY narosło wiele legend i anegdot. Sami żołnierze ich nie prostują w myśl wpojonej zasady: jeśli już musisz mówić o jednostce, mów wszystko, byle nie prawdę. Komandosi FORMOZY przechodzą ścisłą selekcję. Muszą być sprawni fizycznie i odporni psychicznie. Zanim trafią do jednostki przechodzą specjalistyczne szkolenie. Wymaga się od nich, aby mogli działać na lądzie, w otwartym polu i w budynkach, a także w środowisku wodnym.

Komandosi morscy to elita naszego wojska. Mają na swoim koncie wiele akcji i zadań specjalnych m.in. w Iraku i Afganistanie. Nasz okręt ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” wielokrotnie był dla nich bazą wypadową, ale operowali również z jednostek amerykańskich w ramach międzynarodowej współpracy. O wielu wyczynach naszych komandosów zapewne nie usłyszymy nigdy.

Swoje urodziny MJDS FORMOZA nie będzie obchodzić hucznie. Zaplanowano jedynie okolicznościową zbiórkę, ale bez gości, kamer i fleszów. Komandosi lubią ciszę.







Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!