Wraz z nadejściem wiosny schowaliśmy do szaf kurtki, szaliki oraz czapki, które przez mroźne miesiące chroniły nas przed zimnem. Jednocześnie odsłoniliśmy włosy, których stan dla jednych jest powodem do dumy, innych wprowadza w kompleksy.

Zima to najcięższy okres dla naszych włosów. Przemrożenie skóry głowy może uszkodzić mieszki włosowe, a w konsekwencji prowadzić do utraty włosów. Znane są przypadki całkowitej utraty włosów u ludzi, którzy korzystali z krioterapii lub długo przebywali na mrozie bez nakrycia głowy. Kolejnym zagrożeniem dla włosów jest suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. Nie jest to bezpośrednia przyczyna wypadania włosów, ale bardzo tracą one na wyglądzie, a w dodatku są łamliwe, matowe i suche. Ale od niemal dwóch tygodniu mamy już wiosnę. Mimo skoków temperatury, zdecydowanie po zimie naszym włosom przyda się spora dawka kosmetyków regeneracyjnych oraz wzbogacenie naszej diety w białko, cynk, witaminy z grupy A i B. Zalecane jest przyjmowanie suplementu diety, który dostarczy nam niezbędne mikroelementy, by nowe włosy rosły silne i zdrowe. Częstą przyczyną wiosennego wypadania włosów jest anemia wynikająca z niedostatków żelaza.

Co poza witaminami przyda się naszym włosom?
Jeśli utrata włosów nas niepokoi, warto wykonać morfologię krwi - określić poziom czerwonych krwinek, hemoglobiny i żelaza. Jeśli mamy niedobory, konieczna jest kuracja preparatami. Ponadto można na jakiś czas zrezygnować ze stosowania środków przeznaczonych do stylizacji, zmienić fryzurę – podciąć włosy, by dobrze się układały, bez konieczności stosowania lakierów, żeli czy pianek. Alternatywą w zapobieganiu wypadaniu włosów są zioła, ponieważ im bardziej naturalnie, tym pewniejsze. W problemach z wypadaniem włosów pomaga zwłaszcza skrzyp, pokrzywa, lawenda i czarna rzepa. Gdyby jednak problem się nasilał, pojawiałyby się takie schorzenia jak łupież, swędzenie głowy, przetłuszczanie czy przesuszanie włosów, warto wybrać się na wizytę do trychologa - specjalisty od naturalnej pielęgnacji włosów. Trycholog za pomocą mikrokamery obejrzy skórę głowy i włosów oraz zastosuje kurację, która przywróci piękno naszym włosom. Gabinety trychologiczne są już w większości polskich miast np. w Warszawie, Trójmieście, Krakowie i w Łodzi. Wszystkie z nich są placówkami autoryzowanymi przez Polskie Centrum Trychologii, część z nich współpracuje bezpośrednio współpracuje z Kliniką Włosa w Szwecji. Prekursorem wprowadzenia tej metody w naszym kraju jest Gabinet Trychologii w Jeleniej Górze, z doświadczenia którego korzystają inne placówki tego typu w Polsce.

Na czym polega badanie?
Badanie mikrokamerą ma na celu postawienie właściwej diagnozy. Nie jest ono inwazyjne. Do powierzchni skóry głowy przykłada się jedynie mikrokamerę, która powiększa obraz włosa i skóry głowy 200 razy. Można wówczas zobaczyć na monitorze strukturę skóry głowy i ocenić, czy jest sucha, czy tłusta, a także stwierdzić, czy mieszki włosowe są żywe, czy obumarłe. Przez 25 lat doświadczeń znaleziono około 240 różnych rodzajów problemów skóry głowy.

- Dzięki badaniu możemy dobrać odpowiedni szampon i zastosować indywidualną, dopasowaną do potrzeb konkretnej osoby kurację, powstrzymującą łysienie i pomagającą przywrócić porost włosów. Badanie pozwala również na ocenę skuteczności zastosowanej kuracji w konkretnym przypadku – tłumaczy Marta Rutkowska z Łódzkiego Centrum Trychologii Martha Orchis.

Badanie wraz z wywiadem trwa ok. pół godziny. Podczas rozmowy ważne są informacje o wszelkich przebytych chorobach, zażywanych lekach, innych dolegliwościach, sposobie odżywania. Jeśli dolegliwości osoby rokują szanse na ich wyleczenie, pacjent zostaje skierowany na około dziesięć półtoragodzinnych zabiegów, podczas których włosy i skóra głowy zostają poddane intensywnym zabiegom pielęgnacyjnym. Po ukończonej sesji w gabinecie, pacjent otrzymuje preparaty, które przez kilka miesięcy stosuje sam w domu. A efekty działań widoczne są już nawet po kilkunastu tygodniach.

Zadbajmy o swoje włosy, gdyż piękna słoneczna pogoda, która już po za chwilę zagości u nas na kilka długich wiosennych i letnich miesięcy, sprzyja rozwojowi cebulek włosów, ich połyskowi oraz zdrowemu wzrostowi. A w razie problemów skorzystajmy z porad specjalistów.

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!