NASA zaobserwowała we wtorek 6 marca, najsilniejszą od 2006 r. erupcję na Słońcu. Jej skutki odczujemy 9 i 10 marca. Mogą wystąpić zakłócenia w łączności satelitarnej i energetycznych sieciach przesyłowych oraz w pracy niektórych urządzeń elektronicznych. Wystąpią też widowiskowe zorze polarne.

Słoneczna burza jest najsilniejsza od 5 lat. Związana jest z 11-letnim okresem aktywności Słońca, którego szczyt nastąpi w przyszłym roku. Ostatnia silna erupcja miała miejsce 23 stycznia i nie spowodowała większych perturbacji.
Obecnie może spowodować zakłócenia w pracy niektórych urządzeń elektronicznych, w łączności satelitarnej czy pracy energetycznych sieci przesyłowych.

NASA zapewnia, że astronauci przebywający w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej są bezpieczni. Nic nie grozi także ludziom na Ziemi, gdyż chroni nas pole magnetyczne. Na wszelki wypadek liniom lotniczym zalecono zmianę trasy lotów przebiegających w pobliżu biegunów Ziemi. Najsilniejszy słoneczny wiatr spodziewany jest 9 i 10 marca. Naładowane słoneczne cząstki będą nas wówczas atakować z szybkością 6,44 mln km/godz.

Joseph Kunches z amerykańskiej Administracji do spraw Oceanów i Atmosfery powiedział, że możemy spodziewać się za to wyjątkowo spektakularnych zórz polarnych. Jak informuje interia.pl, będą one najlepiej widoczne w Azji Środkowej.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!