Sztuka iluzji, maskowanie, aktorstwo nie jest tylko domeną ludzi. Zwierzęta dopasowują się wyglądem do otoczenia, by oszukać drapieżcę lub, by zdobyć pożywienie. Muszą stosować najbardziej nieprawdopodobne sposoby, jeśli chcą przetrwać.

Różnorodność fauny jest ogromna. Zwierzęta charakteryzują się czasem niesamowitym kształtem przypominając przybyszów z innej planety, zachwycających barwami, które budzą podziw lub odrazę. Poszczególne osobniki są trudne do dostrzeżenia. Wygląd oraz zachowanie zwierząt umożliwia im przetrwanie, ochronę przed przeciwnikiem. Natura w tej dziedzinie nie ma ograniczeń.

Najpowszechniejszymi spotykanymi fortelami zwierząt są mimetyzm oraz mimikra. Pierwszy termin oznacza upodobnienie się do otoczenia. Mimikra to zjawisko, gdy zwierzęta zachowują się jak inne okazy lub upodabniają się do nich, by odstraszyć drapieżniki.

Zjawisko kamuflażu jest bardzo popularne w świecie owadów, które starają się barwą, kształtem upodobnić do otoczenia, by nie być zauważonym przez przeciwnika.

Sztuka ukrywania

Popularnymi owadami w hodowli domowej są patyczaki, naturalnie zamieszkujące obszary południowej Europy, południowo-wschodniej Azji oraz Nowej Gwinei. Największe osobniki osiągają długość 33 centymetrów, mimo to pozostają najczęściej niezauważone. Jak sama nazwa zwierząt wskazuje, owady przypominają suche gałązki. Ich podobieństwo do patyków jest tak niesamowite, że patyczaki niezwykle ciężko dostrzec.
Są aktywne w nocy, dzień spędzają nieruchomo na drzewach i krzewach podobnej barwy. Z nadejściem nocy skóra owadów ciemnieje, dopasowując się do otoczenia. Niektóre gatunki strącone na ziemię nie uciekają, lecz zapadają w stan odrętwienia. Niczym nie różnią się wtedy od złamanych gałęzi.

Nie każdy przeciwnik da się tak łatwo zwieść. Mała małpa, tamarina czarnolica, odnajduje patyczaki po odstających odnóżach. Dokładnie sprawdza, by odróżnić pokarm od gałęzi. Jeden z gatunków patyczaków poradził sobie z inteligentną małpą. W czasie spoczynku zawsze wyciąga odnóże wzdłuż ciała. Przykład pokazuje, że zwierzęta wręcz prześcigają się w fortelach. Kiedyś uważano takie przypadki za cuda, teraz wiadomo, że jest to związane z procesem ewolucji.

Dowodem na to, iż barwa pomaga w przetrwaniu jest motyl Biston betularia. Owad zwykle przebywa na pniach brzozowych i zlewa się barwą z nimi, pozostając niewidocznym. Łamigłówką dla entomologów w Wielkiej Brytanii były motyle znajdujące się w okolicach Birmingham. Miały ciemniejszą barwę skrzydeł i kontrastowały z pniami brzóz. Należały do rzadkości i łatwo padały łupem ptaków. Dopiero po jakimś czasie odkryto, iż tereny wokoło Birmingham były zanieczyszczane odpadami. Pnie drzew były pokryte sadzą i jasne motyle stały się zbyt widoczne.

Również drapieżniki korzystają z maskowania się. Modliszka nieruchomo czeka na pożywienie na zielonych roślinach, źdźbłach traw, korze drzew, gdzie jest niewidoczna. Gdy niczego niedomyślająca się ofiara siada w pobliżu, natychmiast zostaje zaatakowana.

Aktorstwo czy przebranie?

Czasem zwierzęta posuwają się do bardziej skomplikowanych sztuczek.
Zdarza się, że dobrym sposobem na ochronę jest niemaskowanie się, choć może to się wydać dziwne. Niektóre owady, zaatakowane, udają martwe.
Dla przeciwnika jest oczywiste, że większość ofiar ma budowę symetryczną. Ćma układa lewe skrzydło pod innym kątem niż prawe i zdezorientowany drapieżnik często rezygnuje.

Sposobem ratunku jest również wygięcie jednego odnóża lub odwłoku lub niejednakowy wzór na ciele.
Niewielki ptak dostrzegł pożywienie. Zrywa się do lotu i z zaskoczeniem stwierdza, że owad nie ucieka, lecz zwalnia lot. Dosięga ofiary, lecz w ostatniej chwili zawraca. Owad ma czarno-żółte pasy, wąskie, przezroczyste skrzydła oraz cieniutkie skrzydła. Osa? Nic bardziej błędnego. Przeziernik osowiec z rzędu motyli znakomicie upodabnia się do osy. Przypomina ją nie tylko wyglądem, lecz również doskonale naśladuje sposób latania. Równie szybko porusza skrzydłami, co powoduje brzęczenie.

W świecie owadów występuje również kamuflaż zespołowy. To intrygujące zjawisko występuje u pluskwiaków z rodziny Phiatidae, zamieszkujących Madagaskar. Owady obsiadają gałęzie drzew w taki sposób, by przypominać kwiatostan. Czasem różnią się barwą w obrębie jednego gatunku, wyglądają wtedy jak kolorowe korony kwiatów. Zdolność kamuflażu zachowują również w trakcie przemieszczania się, każdy owad zna swoje miejsce.

Jeśli nie można się ukryć przed drapieżnikiem, trzeba go wystraszyć. Taką taktykę stosuje Rusałka pawik. Na skrzydłach ma dwie duże, ciemne plamy, które mogą imitować oczy przeciwnika. Gdy siedzi bezbronna, drapieżnik często rezygnuje, obawiając się dużego, nieznanego stworzenia.

Owady ewoluują przystosowując się do otoczenia, również pod wpływem działalności człowieka. Świat zwierząt jest przeogromny, interesujący i niebezpieczny. Pomyłka oznacza śmierć. Każda gałąź czy liść może okazać się drapieżnikiem, wiec trzeba znajdować coraz wymyślniejsze sposoby na przetrwanie

Źródło: "Zwierzęta niewidoczne", Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1993

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!