Podczas kontroli w Wólce Kosowskiej znaleziono tonę mięsa przechowywanego w złych warunkach sanitarnych. Podejrzewa się, że jest tam też psie mięso, które było dostarczane do restauracji i barów orientalnych na terenie Warszawy i okolic.

Podczas kontroli cudzoziemców zatrudnionych m.in. w sklepach znajdujących w Wólce Kosowskiej k. Warszawy, funkcjonariusze Straży Granicznej natrafili na 1000 kg mięsa niewiadomego pochodzenia przygotowanego do sprzedaży.

Mięso zostało zabezpieczone w celu dokonania badań genetycznych, na podstawie których zostanie potwierdzony gatunek zwierząt, z których pochodziło. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że część tego mięsa, to mięso psów – powiedziała rzeczniczka nadwiślańskiego oddziału SG Dagmara Bielec-Janas TVPInfo.

"W trakcie prowadzonych kontroli funkcjonariuszy zaniepokoił widok mięsa niewiadomego pochodzenia, przygotowanego do regularnej sprzedaży oraz warunki, w jakich było ono przechowywane. Właścicielami sklepów i towaru byli obywatele Wietnamu" - czytamy w komunikacie Straży Granicznej.


Jeśli wyniki badań potwierdzą, że było to psie mięso, Wietnamczykom grozi więzienie.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!