MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Do końca 2024 roku powstanie w Polsce 240 dodatkowych punktów ładowania samochodów elektrycznych. Postawi je litewska spółka technologiczna

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
W Polsce taki widok wciąż należy do rzadkości. Być może krajobraz ulegnie zmianie po litewskiej inwestycji w stacje ładowarek do aut elektrycznych
W Polsce taki widok wciąż należy do rzadkości. Być może krajobraz ulegnie zmianie po litewskiej inwestycji w stacje ładowarek do aut elektrycznych Jerzy Mosoń/Polska Press Grupa
Litewska spółka Inbalance grid planuje do końca 2024 roku zainstalować w Polsce 240 punktów ładowania samochodów elektrycznych. Brak odpowiedniej infrastruktury do ładowania zereomisyjnych aut, jest zdaniem analityków jednym z powodów niskiego zainteresowania klientów samochodami na baterie – wynika z komunikatu firmy.

Spis treści

Z ogólnodostępnych danych wynika, że liczba ładowarek dostępnych w Polsce jest proporcjonalnie niska w stosunku do elektrycznych samochodów jeżdżących po polskich ulicach. Czy inwestycja litewskiej firmy w infrastrukturę elektromobilną wpłynie na popularność samochodów niskoemisyjnych nad Wisłą?

Więcej bezpiecznych punktów ładowania może zachęcić klientów do zakupu aut?

Litwini wierzą, że tak właśnie się stanie i większa ilość ładowarek przełoży się na wzrost zainteresowania elektromobilnością w Polsce. Co więcej, chwalą się know–how, który jest w stanie obniżyć koszty ich inwestycji.

– Wypracowaliśmy nowatorską metodę instalacji ładowarek, która obniża koszty budowy takiej infrastruktury. To oznacza mniej okablowania i mniej prac budowlanych. Wykorzystujemy innowacyjny system DLM, który automatycznie dostosowuje moc ładowania do obciążenia sieci, obniżając koszty eksploatacji i eliminując ryzyko nadmiernego przeciążenia czy awarii – komentuje Simonas Stankus, CEO Inbalance grid.

Rośnie w Polsce liczba stacji ładowania samochodów elektrycznych

Jak podaje Licznik Elektromobilności będący inicjatywą Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) oraz Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych (PSPA), pod koniec marca 2024 roku działało w Polsce 6490 ogólnodostępnych punktów ładowania. W pierwszym kwartale tego roku powstało łącznie 560 nowych stacji – o 16 więcej niż w analogicznym okresie 2023 r. Jak te liczby mają się do ilości e–samochodów jeżdżących po polskich ulicach?

To Cie może zainteresować

Już ponad 100 tys. samochodów jeżdżących po polskich drogach korzysta z ładowania prądem

Według danych aktualnych na koniec marca tego roku, w Polsce zarejestrowanych było ponad 56,2 tys. samochodów w pełni elektrycznych (BEV) i 52 tys. hybryd typu plug-in (PHEV). Warto jednak zauważyć, że w 2023 roku liczba pojazdów zeroemisyjnych zwiększyła się o 52% i rosła szybciej niż w 2022.

Na zakup samochodu elektrycznego lub hybrydy plag-in decydują się mieszkańcy domów

Infrastruktura stacji ładowania w Polsce znajduje się przede wszystkim w dużych aglomeracjach. Wśród liderów elektromobilności są Warszawa i Gdańsk, gdzie ładowarek jest najwięcej. Zgodnie z danymi pochodzącymi z badania przeprowadzonego przez EW Klub Polska, 73% właścicieli samochodów elektrycznych to mieszkańcy domów jednorodzinnych, bliźniaków lub segmentów, gdzie możliwe jest zainstalowanie własnej ładowarki.

Dane te potwierdzają w pewnym zakresie, że brak publicznych ładowarek może stanowić czynnik zniechęcający do zakupu auta elektrycznego. Z drugiej strony, warto też mieć na uwadze fakt, że mieszkańcy domów to także przeważnie osoby również zamożniejsze od tych, którzy żyją w osiedlach mieszkaniowych z lat 60. czy 70. ubiegłego wieku, a nawet niektórych współczesnych.

Auta spalinowe są wciąż znacznie tańsze od elektrycznych wynalazków

Niezaprzeczalnym faktem jest za to różnica w cenie, jaka wciąż dzieli samochód spalinowy od elektrycznego, a ta sięga niekiedy kilkudziesięciu procent, co potwierdza choćby przykład producenta zza naszej południowej granicy, czyli Škody. Kodiaq oferowany przez Czechów wiąże się z wydatkiem około 200 tys. zł, tymczasem nabycie innego SUV–a tej marki, elektrycznego enyaq'a oznacza koszt średnio 50% wyższy. Przy czym każdy kupujący musi na dziś skalkulować ryzyko utraty tak drogiego auta w następstwie pożaru baterii, którą bardzo trudno ugasić.

To cię może zainteresować

Nie trzeba zresztą sięgać do aż tak kontrastowych porównań. Popularna hybryda Kia Niro kosztuje obecnie około 140 tys. zł. Jej wersja elektryczna to już wydatek rzędu 170 tys. zł, czyli ponad 20 proc. różnicy. Wciąż sporo, ale taką różnicę może zniwelować niezbyt popularny program „Mój elektryk”.

Nowy program wsparcia elektromobilności. Nowy rząd stawa na używane „elektryki”

Większą zmianę niż program „Mój elektryk” może przynieść zapowiedziany przez polski rząd program dopłat do używanych e–samochodów. W niektórych państwach używane samochody elektryczne bardzo tracą na wartości, z uwagi na znacznie spadający zasięg wyeksploatowanych baterii.

Czy więcej ładowarek zachęci Polaków do porzucenia aut spalinowych?

Inwestycja litewskiej firmy nie musi wcale zmienić obrazu, jaki obserwujemy na polskich ulicach. Jak donosi raport: „Portfele Polaków pod lupą”, wykonany na zlecenie Volkswagen Financial Services, jedynie 5% Polaków deklaruje, że przy wyborze następnego auta zdecyduje się na hybrydę plug-in lub auto elektryczne. Dla porównania, w podobnym badaniu zrealizowanym przez firmę doradczą Deloitte taki wybór deklarowało 33% Chińczyków i 13% Niemców. Europejskim liderem elektromobilności wciąż jest bogata Norwegia. Tam sprzedaż samochodów elektrycznych w 2023 roku wyniosła 82,4%. To jednak ostatecznie potwierdza, że choć infrastruktura jest istotna, to jednak argumentem decydującym o zakupie elektrycznego auta jest jego cena.

Źródła: Inbalance grid, Otomoto, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Polskie Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, raport: „Portfele Polaków pod lupą”.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Do końca 2024 roku powstanie w Polsce 240 dodatkowych punktów ładowania samochodów elektrycznych. Postawi je litewska spółka technologiczna - Strefa Biznesu

Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto