Na kredyt hipoteczny nie stać większości z nas. Złe warunki mieszkaniowe jednym z głównych problemów Polaków

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Nawet jeśli starania o lokal komunalny lub socjalny zakończą się sukcesem, nie zawsze oznacza to poprawę warunków mieszkaniowych.
Nawet jeśli starania o lokal komunalny lub socjalny zakończą się sukcesem, nie zawsze oznacza to poprawę warunków mieszkaniowych. Szymon Starnawski / PPG / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Wiele polskich rodzin mieszka w złych warunkach. Ich poprawę utrudniają zbyt niskie dochody, które często uniemożliwiają jakiekolwiek oszczędzanie.

Na otrzymanie kredytu hipotecznego nie ma szans nawet 70 proc. Polaków – wyliczyła Fundacja Habitat for Humanity Poland. Nic zatem dziwnego, że złe warunki mieszkaniowe są wskazywane jako jeden z trzech głównych problemów polskich rodzin. Sytuację dodatkowo pogorszyła pandemia, przez którą jeszcze trudniej niż przedtem jest odłożyć pieniądze.

Ilu Polaków ma kredyt hipoteczny, a ilu na niego nie stać?

Śledząc medialne doniesienia, można czasem odnieść wrażenie, że przeważająca większość dorosłych Polaków spłaca kredyty hipoteczne. W rzeczywistości jednak wcale tak nie jest, co pokazują dane GUS i BIK.

Pod koniec 2018 r. według GUS Polska miała 38,4 mln mieszkańców, z czego osoby dorosłe stanowiły ok. 31,5 mln. Tymczasem według danych Biura Informacji Kredytowej w grudniu 2019 r. kredyty mieszkaniowe posiadało niecałe 4 mln Polaków (dokładnie 3 977 000 osób). Nawet jeśli wziąć poprawkę na osoby w wieku emerytalnym, które z reguły mają już spłacone zobowiązania, nadal wyraźnie widać, że Polacy z kredytem na dom lub mieszkanie są w mniejszości.

Przyczyny takiego stanu rzeczy są proste: wielu osób zwyczajnie nie stać na kredyt. Według GUS statystyczny Polak zarabiał w 2019 r. 1819 zł miesięcznie, z czego dwie trzecie pochłaniały bieżące wydatki. Jak szacuje Fundacja Habitat for Humanity Poland w rozmowie z agencją Newseria Biznes, aż 70 proc. Polaków nie ma zdolności kredytowej, co uniemożliwia im zakup mieszkania czy kupno lub budowę domu.

Złe warunki mieszkaniowe – jeden z trzech głównych problemów Polaków

Brak możliwości zakupu własnych czterech kątów sprawia, że tysiące Polaków muszą się zadowolić innymi opcjami. Na ogół jest to wynajem mieszkania, który często okazuje się droższy od spłaty kredytu. Można też starać się o przyznanie mieszkania gminnego lub po prostu mieszkać tam, gdzie przedtem – przy rodzinie czy w odziedziczonej, często zaniedbanej nieruchomości. W efekcie ok. 14 proc. polskich rodzin zamieszkuje w nieruchomościach:

  • w złym stanie technicznym,
  • przeludnionych,
  • niesamodzielnych (np. przechodnich),
  • niedostatecznie wyposażonych w niezbędne instalacje.

Wśród osób badanych przez Fundację Habitat for Humanity Poland aż 40 proc. wskazało złą sytuację mieszkaniową jako jeden z trzech głównych problemów polskich rodzin. Dwa pozostałe to niskie dochody oraz niesprawna służba zdrowia. Przypomnijmy, że niedobór mieszkań w Polsce szacuje się na ok. 2 mln lokali.

Sytuacji nie ratują też mieszkania komunalne i socjalne, na które według NIK – z powodu zbyt małej ich ilości – czeka się nawet kilkanaście lat. Co gorsza, wiele z nich to przedwojenne budynki wymagające pilnego remontu, na który od wielu dekad nie ma pieniędzy.

Duże rodziny mają najtrudniej

Złe warunki mieszkaniowe są często najdotkliwsze dla rodzin wielodzietnych, a zarazem to właśnie im jest z reguły najtrudniej kupić mieszkanie czy dom. Według Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” ok. połowa takich rodzin ma zbyt małe dochody, by zaspokoić bieżące potrzeby. Największą część domowego budżetu pochłaniają:

  • żywność – ok. 30 proc.,
  • wydatki szkolne – 27 proc.,
  • wydatki na zajęcia dodatkowe dla dzieci – 26 proc.,
  • opłaty za żłobek i przedszkole – 19 proc.,
  • transport – 15 proc.

Jak widać z tego zestawienia, nie chodzi tylko o rodziny najbiedniejsze – wiele z nich stać np. na inwestowanie w przyszłość dzieci w formie zajęć dodatkowych. Przy dużych wydatkach bieżących odłożenie pieniędzy na wkład własny okazuje się jednak często niemożliwe, zwłaszcza w obliczu stale rosnących cen nieruchomości.

Pandemia zmusiła do sięgnięcia po oszczędności. Nie wszyscy je mieli

Trudno zresztą mówić o odkładaniu pieniędzy w czasie pandemii, która zmusiła wielu Polaków do uszczuplenia swoich oszczędności. Jak podaje „Barometr Providenta” cytowany przez agencję Newseria Biznes, jedna trzecia z nas musiała z powodu koronawirusa skorzystać z odłożonych wcześniej pieniędzy. Aż 18 proc. nie miało jednak do czego sięgnąć.

Obecnie ponad 80 proc. z nas zgadza się ze stwierdzeniem, że warto oszczędzać. W praktyce jednak odkładanie pieniędzy w tak niepewnym czasie nie jest łatwe. Tylko 14 proc. Polaków oszczędza obecnie większe kwoty niż przed pandemią. 28,3 proc. odkłada mniej, zaś 4,5 proc. w ogóle nie ma czego odłożyć, chociaż wcześniej byli w stanie to robić. Tylko co dziesiąta osoba odkłada na zakup nieruchomości.

– Najczęściej wskazywanym sposobem oszczędzania jest konto oszczędnościowe przy rachunku bankowym. Część osób nigdzie nie odkłada zaoszczędzonych środków i gromadzi je na swoim osobistym koncie w banku. Niewielkie grono wskazuje też, że dla nich sposobem na oszczędzanie są lokaty, co oczywiście w tej chwili wiąże się z bardzo niskim oprocentowaniem – mówi Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska.

Jak oceniają Polacy, w 2020 r. poczucie bezpieczeństwa zapewniłaby im poduszka finansowa w wysokości średnio 17 tys. zł. Widać wyraźnie wpływ pandemii – jeszcze rok temu wystarczało nam zabezpieczenie na poziomie ok. 13 tys. zł, a dwa lata temu było to 8,4 tys. zł. Dla wielu osób są to jednak zupełnie nierealne kwoty, których odłożenie, o ile w ogóle wykonalne, zajęłoby wiele lat.

[QUIZ] Wiesz, jak się żyje w Polsce? To pewnie bez problemu odpowiesz na 10 pytań

Nieruchomości najlepszą lokatą kapitału w dobie kryzysu?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3