Bajadera to balet w 3 aktach o imponującej wirtuozerii. To wciągający fresk wschodniej kultury. Fantastyczne scenerie i kostiumy przenoszą nas do przepięknych ale i tajemniczych Indii.

Po genialnej recenzji Stefanii Najsarek pozostaje mi już chyba tylko chylić czoła przed autorką. Niemniej, kilka słów ciśnie się na usta, tuż po powrocie do domu ze spektaklu. Choć Bajadera wystawiona została po raz pierwszy 23 stycznia 1877 roku w Bolszoj Teatr w Sankt Petersburgu a w obecnej inscenizacji, 21 maja 1980 roku w Nowym Jorku w American Ballet Theatre, do dziś nie traci na aktualności. To klasyka, posiada wszystko, co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu - romantyczną muzykę, choreografię według Mariusa Pepity no i oczywiście trójkąt na scenie. Bajkowe widowisko z wielkim rozmachem i na kolorowo. Czuję się równie wyśmienicie jak po konsumpcji ciastka bajaderki. W jednym i drugim wypadku uczta wyśmienita!

Streszczenie zapewniła pani Stefania, więc kilka słów o moich wrażeniach z sobotniego przedstawienia. Wszystko odbyło się zgodnie z planem. No może wszystko, a to za sprawą noża wytrąconego tytułowej bajaderze, który o mało nie spadł na głowę wiolonczelisty z orkiestry. Poza tym widzowie trochę zbyt często przerywali tancerzom oklaskami, a braw było niemało! Dwie przerwy sprzyjają kontaktom towarzyskim i zapewniają możliwość rozprostowania nóg w trakcie prawie trzy godzinnej rozrywki.

Scenografia oszczędna w treści, przebogata w formie z siedmiokrotnie zmienianą aranżacją sceny! Dawno nie widziałem 27 baletnic tańczących jednocześnie na tej samej scenie! Już tylko to może zaświadczać o rozmachu produkcji. Na koniec fajerwerki przygotowane chyba przez profesjonalnych pirotechników wieńczą dzieła. Naprawdę warto pójść na Bajaderę! Osobiście mogę być pewien, iż dzisiejszej nocy przyśni mi się jakaś bajadera i na pewno nie będzie to koszmar!

I jak zwykle u mnie, pro forma, trochę statystyki:

Nikija, bajadera, tancerka świątynna
MARIA ŻUK
Solor, wojownik
ROBERT GABDULLIN*
Gamzatti, córka radży
KAROLINA JUPOWICZ
Wielki Bramin
WOJCIECH ŚLĘZAK
Złoty Bożek
MAKSIM WOJTIUL
Radża
ROBERT BONDARA
Magdawieja, główny fakir
KURUSZ WOJEŃSKI
Aja, służąca Gamzatti
ANITA KUSKOWSKA
Przyjaciel Solora
MICHAŁ CHRÓŚCIELEWSKI
Solistki tańca d'jampée (akt i scena 2)
JOANNA DRABIK, ANNA LIPCZYK
Pas d'action (akt I scena 3)
NATHALIE FERNANDEZ, ALEKSANDRA LIASHENKO,
AGNIESZKA PIETYRA, IRINA WASILEWSKA
BARBARA BARTNIK, MAGDALENA CIECHOWICZ,
MARTA FIEDLER, MARGARITA SIMONOVA*
SER6EY POPOV, VLADIMIR YAROSHENKO
Cienie-solistki (akt lI scena 2)
NATHALIE FERNANDEZ, AGNIESZKA PIETYRA, EWA NOWAK

* po raz pierwszy w tej partii

POLSKI BALET NARODOWY I ORKIESTRA OPERY NARODOWEJ oraz statyści
Solo skrzypcowe
Łukasz Błaszczyk
Inscenizacja i reżyseria
NATALIA MAKAROWA
Choreografia
NATALIA MAKAROWA według MARIUSA PETIPY Dyrygent
TADEUSZ KOZŁOWSKI
Scenografia
JADWIGA M. JAROSIEWICZ
Realizacja baletu
SUSAN JONES Asystentka
CYNTHIA HARVEY Realizacja wznowienia
ANNA GRABKA
PREMIERA: 15 maja 2004
Wykonania odbywają się za zgodą Musikverlag Hans Sikorski GmbH & Co. KG.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!