Gazeta Wyborcza, czyli kup sobie artykuł

Łukasz Wolski
Łukasz Wolski
Zaktualizowano 
Miesięcznik Press donosi o tym, że były już minister środowiska, Maciej Nowicki, zamówił w Gazecie Wyborczej artykuł. Zlecenie przyjął Adam Wajrak i za odpowiednią kwotę pochlebny artykuł napisał.

Miesięcznik Press poruszył sprawę, która nurtować może wiele osób. Chodzi bowiem o niezależność dziennikarską. Zacznijmy jednak od początku.

We wrześniu w Gazecie Wyborczej (jeden z tekstów znalazł się w dodatku do gazety) ukazały się dwa artykuły Adama Wajraka o Puszczy Białowieskiej. Autor nie stronił w nich od pochwał dla urzędującego wtedy ministra środowiska Macieja Nowickiego. Jak się okazało, Ministerstwo Środowiska zleciło Agorze wykonanie przedsięwzięcia w postaci działań informacyjno-edukacyjnych nt. walorów przyrodniczych Puszczy Białowieskiej oraz idei rozszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego.

Agora zobowiązuje się do opublikowania tekstów na ten temat i uruchomienia serwisu w ramach Gazeta.pl/Turystyka, gdzie znajdą się materiały promujące puszczę. - możemy przeczytać w miesięczniku Press.

Dziennikarz tego miesięcznika porównał zlecenie ministerstwa z artykułami i doszedł do wniosku, że wszystko się zgadza, mimo że umowa podpisana została dwa tygodnie po wydaniu artykułów. Łącznie usługi Agory wycenione zostały na 61,22 tys. złotych. Artykuł w Press skwitowany jest zdaniem: Im głębiej wchodzi się w umowę, tym niżej ręce opadają.

Autor całego zamieszania, Adam Wajrak, nie widzi w swoim postępowaniu niczego złego. Dziennikarz uważa, że skoro zgadza się z ideą ministra Nowickiego, to dlaczego nie ma pisać za jego pieniądze? Press donosi jednak o tym, że Wajrak nie napisał o drugiej stronie medalu, czyli o niezadowolonych mieszkańcach powiatu hajnowskiego, którzy na poszerzenie obszaru puszczy nie zgadzają się.

Kierownictwo Gazety Wyborczej, początkowo nie widzące w zachowaniu swojego pracownika niczego złego, przyznało się jednak do błędu, zerwało umowę i odesłało pieniądze do ministerstwa. Wobec sprawców zamieszania postanowiono też wyciągnąć konsekwencje służbowe.

Gazeta Wyborcza to jedno z największych opiniotwórczych pism. Ten przypadek dowodzi jednak, że najprawdopodobniej nie jest gazetą niezależną. Kto wie, ile jeszcze podobnych zleceń mogło być zrealizowanych? A co z etyką dziennikarską? Adam Michnik kojarzony jest z pewnymi kręgami politycznymi, ale ta sytuacja obnaża jego niezależność całkowicie i dobitnie.

Na koniec pozwolę sobie postawić trzy pytania. Czy odejście ministra Nowickiego z rządu, nie ma związku z tą sprawą? Za czyje pieniądze były już minister zamówił artykuł, wychwalający jego osobę? Czy każdy może sobie zamówić artykuł w Gazecie (nie chodzi oczywiście o artykuł sponsorowany)?

Źródła:
press.pl
polskieradio.pl

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3